Teoretycznie wszystko jest już jasne. W niedzielę na najwyższym podium klasyfikacji generalnej stanie Kento Sakuyama. Wcześniej zawodników czeka jednak rywalizacja w najmocniej obsadzonym konkursie tegorocznej Grand Prix. Historia pokazuje zaś jasno: kto wygrywa ostatnie zawody lata, także zimą przeżywa wielkie chwile.