Czwartkowy wieczór należał do Franco Di Santo. 26-letni Argentyńczyk zdobył trzy bramki w ciągu 16 minut, a jego Schalke Gelsenkirchen wygrało z Asterasem Tripolis 4:0 w meczu fazy grupowej Ligi Europejskiej. Niemieckie media – z lekkim przymrużeniem oka – już zaczęły porównywać go do... Roberta Lewandowskiego.