Nikt już nie pamięta w Madrycie, że w letnim oknie transferowym z Realu odszedł legendarny "Święty" Iker Casillas, a w jego miejsce nie udało się ściągnąć Davida de Gei z Manchesteru United. Keylor Navas kolejnymi paradami ratuje punkty Królewskim, stając się bohaterem pierwszych stron hiszpańskich dzienników. Nie inaczej było po niedzielnych derbach z Atletico (1:1).