Sobotnia walka z Gbengą Oluokunem (19-12, 12 KO) będzie dla Krzysztofa Zimnocha (17-0-1, 11 KO) szczególnym wydarzeniem. 32-latek w Wieliczce wróci na ring po dwóch latach przerwy – dokładnie tyle zajęło mu uporanie się z kontuzją barków. – Nie obawiam się boksowania w kopalni soli – zadeklarował.