Andrzej Fonfara (28-3, 16 KO), gość specjalny "Sportowej Niedzieli", w rozmowie z Sebastianem Szczęsnym skomentował sobotnie zwycięstwo z Nathanem Cleverlym (29-3, 15 KO). Triumf w starciu z byłym mistrzem świata nie przyszedł Polakowi łatwo, a decydujące o końcowym wyniku okazały się ostatnie rundy. – Z upływem czasu ta walka zmieniła się w ringową wojnę – zauważył 27-latek.