To zawsze przykra sytuacja, gdy polityka ingeruje w świat sportu, a sportowcom uniemożliwia normalną rywalizację. Doświadczył tego Henrich Mchitarian. Pomocnik Borussii Dortmund nie poleciał z zespołem na wyjazdowy mecz Ligi Europejskiej z azerskim FK Gabala tylko dlatego, że jest Armeńczykiem.