Fiorentina i Club Brugge, czyli czwartkowi rywale polskich klubów w Lidze Europejskiej, nie ukrywają, że mecze z Lechem i Legią traktują przede wszystkim jako przygotowanie do ważniejszych spotkań w swoich ligach, które czekają je już w najbliższy weekend. Dlatego na Polaków wystawią mocno rezerwowe składy.