Po porażce 1:5 z Tottenhamem menedżer Eddie Howe nie ukrywał, że Artur Boruc zawinił przy dwóch straconych golach. Podkreślił jednak, że "błędy zdarzają się każdemu bramkarzowi", a Polak przezwycięży słabszy okres, bo "jest mocnym mentalnie zawodnikiem".