Kiedy w ubiegłym roku w ostatnim dniu okienka transferowego Alvaro Negredo, hucznie zapowiadany jako "la bomba", przychodził na Estadio Mestalla można było złapać się za głowę na myśl o możliwościach w ataku walenckiego zespołu. Rodrigo Moreno, Paco Alcacer i ten nowy – jak ich pomieścić i pogodzić? — padało pytanie.