Z dużymi nadziejami pojechał na mistrzostwa świata w lotach Kamil Stoch. Trener Łukasz Kruczek chwalił go za dobre skoki podczas treningów w Wiśle. Tymczasem mistrz olimpijski rywalizację w najważniejszej imprezie sezonu zakończył już na kwalifikacjach, w których zajął dopiero 32. miejsce.