To argument stary jak sam futbol. Wykorzystywany zwykle przeciw najlepszym piłkarzom. Tym, których liczby przyprawiają o zawrót głowy. Często wykorzystywany niesłusznie, niemający wiele wspólnego z prawdą. A jak jest w przypadku Cristiano Ronaldo? Czy Portugalczyk rzeczywiście "strzela tylko słabym"?