– To była niezapomniana noc – cieszył się Juergen Klopp po czwartkowej wygranej (4:3) z Borussią Dortmund w ćwierćfinale Ligi Europejskiej. Jego Liverpool przegrywał już 0:2 i 1:3, ale w doliczonym czasie gry zdołał rzutem na taśmę wywalczyć awans.