UEFA ma poważny problem z przyjętymi w piątek na członków FIFA Kosowem i Gibraltarem. Ich przyjęcie oznacza bowiem, że obie reprezentacje mają prawo grać w eliminacjach mistrzostw świata 2018. Tyle tylko, że grupy kwalifikacyjne zostały już rozlosowane.
Do tej pory 52 europejskie państwa były uprawnione do udziału w eliminacjach do mundialu. Utworzono siedem grup po sześciu uczestników i dwie po pięciu. To oznacza, że najłatwiej byłoby dołozyć Gibraltar i Kosowo do mniej licznych grup H oraz I.
Trudno będzie jednak podjąć decyzję gdzie ma właściwie zostać umieszczone Kosowo. Ze względów politycznych nie może być ani w grupie H, ani w grupie I. W pierwszej z nich grają zespoły Belgii, Bośni i Hercegowiny, Grecji, Estonii i Cypru. A w drugiej Chorwacja, Islandia, Ukraina, Turcja i Finlandia.
Problem w tym, że Kosowo jest w nie najlepszych relacjach z Bośnią i Hercegowiną, Grecją oraz Ukrainą. Zatem ze względów bezpieczeństwa piłkarze tych reprezentacji nie powinni ze sobą rywalizować. Tym bardziej że mecze nie byłyby rozgrywane na neutralnym gruncie.
Na razie nie wiadomo, kiedy UEFA podejmie stosowne decyzje. Eliminacje mają rozpocząć się 4 września. Polska znalazła się w grupie E z Rumunią, Danią, Kazachstanem, Czarnogórą i Armenią.