Przed dwoma laty w finale Ligi Mistrzów Atletico prowadziło z Realem do trzeciej minuty doliczonego czasu gry. Rzutem na taśmę wyrównał Sergio Ramos i w dogrywce rywale nie dali im już żadnych szans. Ostatecznie Królewscy wygrali 4:1. Piłkarze Diego Simeone ciągle pamiętają o porażce z Lizbony.