Główny lekarz reprezentacji Jacek Jaroszewski zdementował medialne doniesienia dotyczące stanu zdrowia Macieja Rybusa i Jakuba Wawrzyniaka. Jak zapewnił, każdemu z nich wystarczy kilka dni, by trenować z pełnym obciążeniem.
Od komunikatu Jaroszewskiego rozpoczęła się piątkowa konferencja prasowa, na której pojawił również Robert Lewandowski.
– Maciej Rybus przyjechał do nas z urazem barku, którego doznał w ostatnim meczu ligowym. Miał i nadal ma z tego powodu dolegliwości bólowe. W międzyczasie był poddany zabiegom regeneracyjnym, my to kontynuujemy. W czwartek trenował indywidualnie i okazało się, że nadal odczuwa ból. Podjęliśmy więc bardziej radykalne działania lecznicze i liczymy, że w ciągu dwóch dni wróci do normalnego treningu – zapowiedział doktor.
Również Rybus, mimo bólu, nie opuści kadry przed Euro. – Jeśli chodzi o Grzegorza Krychowiaka, potwierdziły się wcześniejsze wiadomości, że kontuzja, której doznał w ostatnim meczu, nie jest bardzo groźna. Dzisiaj od rana non-stop się nim zajmujemy i widać, że za kilka dni wróci do normalnej dyspozycji. Piątkowy trening zacznie indywidualnie razem z Maćkiem Rybusem – powiedział Jaroszewski.
W przypadku Wawrzyniaka, wystarczyła drobna... szewska poprawka. – Od początku zgrupowania w Juracie głównym problemem Jakuba Wawrzyniaka była rana w okolicy pięty, nieduża, ale w takiej okolicy, gdzie cały czas jest drażniona. Był moment niepewności, ale dzisiaj już wiemy, że nie będzie to żaden problem. Jakub zmodyfikował sobie trochę obuwie i wiemy już, że do końca zgrupowania będzie normalnie z nami trenował – podsumował lekarz.
Z Arłamowa Radosław Przybysz.