Zwycięstwo w finale Ligi Mistrzów było ostatnim akcentem w profesjonalnej karierze Grzegorza Tkaczyka. 35-letni rozgrywający w Kolonii nie wystąpił z powodu kontuzji, ale świętował z całą drużyną Vive Tauron Kielce, która po serii rzutów karnych pokonała MVM Veszprem (39:38).