Nie Robert Lewandowski, a Arkadiusz Milik został bohaterem reprezentacji Polski w pierwszym meczu na Euro 2016. Napastnik Ajaksu Amsterdam strzelił jedyną bramkę, a "Lewy" częściej przepychał się obrońcami Irlandii Północnej, niż był zagrożeniem pod bramką. Wszystkie problemy naszego kapitana wytknęli dziennikarze niemieckich mediów.