Klubowy rekord już pobili. Jeśli w niedzielę wieczorem pokonają Espanyol, wyrównają niezwykłe osiągnięcie Barcelony z czasów Pepa Guardioli – 16 ligowych zwycięstw z rzędu. Przed Realem wielka szansa, a jeszcze większa przed Jamesem Rodriguezem, który – wszystko na to wskazuje – wreszcie zagra w podstawowym składzie Królewskich.