Odmienne wizje klubu poróżniły Bogusława Leśnodorskiego i Macieja Wandzela z Dariuszem Mioduskim. – Wydawało się, że ta trójka się uzupełnia. Ta formuła już się jednak wypaliła – uważa Michał Kołodziejczyk, jeden z gości magazynu "4-4-2".