Chyba nikt nie wyobraża sobie scenariusza, że we wtorek na Stadionie Narodowym w Warszawie nasza reprezentacja nie strzeli żadnej bramki w meczu eliminacji mistrzostw świata z Armenią. Wszyscy mamy nadzieję, że strzeli ich wiele. A jeśli tak, to pierwsza z nich będzie golem nr 250 strzelonym przez biało-czerwonych w mistrzostwach świata (licząc łącznie mecze w eliminacjach, jak i turniejach finałowych).