Tyson Fury dostał dziesięć dni na przekonanie organizacji WBO, że nie powinien stracić tytułu mistrza świata wagi ciężkiej. Brytyjczyk wycofał się z październikowego rewanżu z Władimirem Kliczką z powodów zdrowotnych. Kilka dni później ujawniono, że 28-letni pięściarz zmaga się z depresją i został przyłapany na stosowaniu kokainy.