To, że Bayern po siedmiu meczach jest liderem Bundesligi nikogo nie dziwi. Zaskoczeniem jest jednak to, że za jego plecami nie znajduje się Borussia Dortmund czy Bayer Leverkusen, ale FC Koeln. Podczas ostatniego meczu z Ingolstadt kibice zaczęli nawet śpiewać... "FC Koeln mistrzem Niemiec". – Podchodzimy do tego bardzo spokojnie – przyznał Matthias Lehmann, kapitan zespołu.