Władze NHL wciąż nie są przekonane do udziału najlepszych hokeistów północnoamerykańskiej ligi w zimowych igrzyskach olimpijskich w Pjongczang w 2018 roku. W tym tygodniu przedstawiciele National Hockey League wizytują obiekty Korei Południowej.
Występ hokeistów NHL na najbliższych zimowych igrzyskach stanął pod dużym znakiem zapytania po wrześniowej wypowiedzi zastępcy komisarza ligi Billa Daily'ego. Szanse na przerwanie rozgrywek w środku sezonu i pozwolenie najlepszym na rywalizację o medale olimpijskie określił on jako "nikłe".
Tego typu nastawienie podziela również Międzynarodowy Komitet Olimpijski, który nie chce ponosić kosztów ubezpieczenia i podróży zawodników NHL, które wyceniono na około 10 milionów dolarów.
Sprawa nie jest jednak przesądzona. Jak poinformował komitet organizacyjny igrzysk, do Pjongczang udali się m.in. wiceprezes NHL ds. strategii międzynarodowej Lynn White, dyrektor odpowiedzialny za sprawy infrastrukturalne Dan Craig oraz Sara Monteiro i Matthieu Schneider ze stowarzyszenia graczy NHL. Towarzyszą im również oficjele Międzynarodowej Federacji Hokeja na Lodzie (IIHF).
W środę cała grupa odwiedzi dwa obiekty szykowane na igrzyska – centra hokejowe Kwandong i Gangneung. Decyzja o udziale hokeistów NHL w igrzyskach w Pjongczang spodziewana jest przed końcem tego roku.
Następne