Borussia Dortmund nie pozwoliła na wiele Robertowi Lewandowskiemu. Polak zagrał przeciętnie, ale – jak się okazało – nie tylko z powodu dobrej postawy obrońców. – W 14. minucie lekko podkręciłem kostkę. Nie wygląda to poważnie, ale do końca spotkania czułem dyskomfort – tłumaczył po końcowym gwizdku.