Argentyński trener klubowego mistrza świata Sady Cruzeiro Belo Horizonte, Marcelo Mendez nie będzie selekcjonerem reprezentacji Polski. – Nie chce rozstać się z klubem, a to jeden z najważniejszych warunków – powiedział w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" Włodzimierz Sadalski, szef pionu szkolenia w PZPS.
Już od jakiegoś czasu kandydatura Marcelo Mendeza była mocno zastanawiająca, a w mediach pojawiały się sprzeczne informacje w kontekście jego pracy z reprezentacją Polski. Po oświadczeniu Polskiego Związku Piłki Siatkowej, że nie będzie on brany pod uwagę w wyścigu o fotel selekcjonera, odpowiedział wywiadem, w którym mówił, że chce przekonać naszą federację do swojej osoby. Argentyńczyk zapowiadał, że zerwie kontrakt z Sadą Cruzeiro rok przed jego wygaśnięciem, tj. w 2018 roku, a później skupi się na biało-czerwonych.
Jak się okazuje taka sytuacja w ogóle nie będzie miała miejsca, co przyznał Włodzimierz Sadalski, szef pionu szkolenia w PZPS, w rozmowie z "Przeglądem Sportowym". – Do spotkania z Mendezem niestety nie dojdzie. Argentyńczyk wyeliminował się sam, bo nie chce rozstać się z klubem, a my wymagamy selekcjonera na wyłączność. To jest jeden z najważniejszych warunków – zaznaczył.
Tym samym w konkursie na selekcjonera Polaków pozostało trzech szkoleniowców: Ferdinando de Giorgi, Radostin Stojczew i Mauro Berruto. Z włodarzami PZPS rozmawiali już dwaj pierwsi, a w ostatnio Bułgar. – Spotkanie było długie i owocne, trwało ponad trzy godziny. Stojczew przestawił ciekawą wizję pracy i potwierdził swoją fachowość. Po raz kolejny przekonaliśmy się, że z dobrych trenerów wybraliśmy naprawdę bardzo dobrych – zakończył Sadalski, który jest jednym z członków komisji wybierającej selekcjonera.
0 - 3
USA
1 - 3
USA
0 - 3
Niemcy
2 - 3
Słowenia
3 - 0
Egipt
3 - 1
Argentyna