– Mam żal do Górnika Zabrze. Nie pozwolono mi dokończyć pracy. Były też zaległości finansowe. Musiałem płacić ZUS i podatki od "wirtualnych pieniędzy". Po tej pracy potrzebowałem trochę czasu. Działacze Arki mają więcej cierpliwości. Wylejemy wodę za burtę – zapowiada Leszek Ojrzyński, nowy trener gdynian.