Pełno emocji było tuż po meczu 2. rundy wielkoszlemowego French Open, w którym Amerykanin Steve Johnson pokonał Chorwata Bornę Coricia 6:2, 7:6 (10-8), 3:6, 7:6 (8-6). Pierwszy z tenisistów, który stracił niedawno ojca, zaczął płakać, drugi miał napad złości.