Reprezentacja Polski wygrała z Estonią 3:0 (25:21, 26:24, 25:22) na zakończenie fazy grupowej siatkarskich mistrzostw Europy. Biało-czerwoni awansowali do barażu z drugiego miejsca. W meczu o ćwierćfinał zmierzą się w środę ze Słowenią.
Set 1. (21:25)
Polacy już przed meczem byli pewni awansu i mogli sobie pozwolić na więcej luzu. Widać to było w pierwszym secie, w którym rozegrali kilka naprawdę widowiskowych, spontanicznych akcji. Estończycy stawiali trudne warunki, ale utrudniali sobie zadanie błędami (m.in. dwukrotnie dotknęli siatki). Końcówka należała do Mateusza Bieńka, który dobrze blokował i atakował środkiem.
Set 2. (24:26)
Drugi set, w którym na parkiecie pojawili się Grzegorz Łomacz i Łukasz Kaczmarek, miał bardziej nerwowy przebieg. Estończycy musieli wygrać chcąc myśleć o awansie i nie zamierzali się poddawać, tym bardziej, że głośno wspierali ich licznie przybyli kibice. Skuteczny w ataku był Renee Teppan, ale i on, i jego koledzy bardzo źle serwowali. Ostatecznie Polakom udało się wygrać "na przewagi", a ostatni punkt potwierdził challenge, wcześniej trafnie wykorzystywany przez rywali.
Set 3. (22:25)
W dwóch pierwszych setach Estończycy popełnili aż 20 błędów, ale trzeci zaczął się od masy błędów po polskiej stronie. W pewnej chwili zespół Gheorghe Cretu prowadził czterema punktami. Mniej więcej w połowie seta Polacy zbudzili się jednak z letargu, a w końcówce znów zachowali więcej zimnej krwi, głównie dzięki dobrej postawie środkowych. Wygrana 3:0 dała nam drugie miejsce w grupie. Estonia – mimo naprawdę dzielnej postawy i żywiołowych kibiców – jedzie do domu.
Estonia: Kert Toobal, Ardo Kreek (5 pkt), Renee Teppan (17), Robert Taht (7), Andrus Raadik (7), Andri Aganits (7), Rait Rikberg (libero) oraz Oliver Venno (1), Andres Toobal, Timo Tammemaa
Polska: Fabian Drzyzga (1 pkt), Dawid Konarski (1), Bartosz Kurek (6), Michał Kubiak (11), Mateusz Bieniek (9), Bartłomiej Lemański (12), Paweł Zatorski (libero) oraz Łukasz Kaczmarek (10), Rafał Buszek, Artur Szalpuk, Grzegorz Łomacz
Pomeczowe statystyki znajdziecie tutaj.
Bohater meczu:
Estonia to niewygodny rywal, co pokazały mecze przegrane po 2:3. Bardzo solidnie na jej tle wyglądali środkowi – Bartłomiej Lemański i Mateusz Bieniek – punktujący również z zagrywki. Wprowadzony w miejsce Dawida Konarskiego (któremu w poniedziałek nie szło) Łukasz Kaczmarek zaprezentował się bardzo dobrze, ale tytuł MVP spotkania przyznajemy Michałowi Kubiakowi. Nasz kapitan najlepiej odnajdował się w sytuacyjnych akcjach przy siatce, zdobył 11 punktów (więcej miał tylko Lemański), zwłaszcza na lewym skrzydle, i fragmentami grał jak w swojej najwyższej formie.
Po fazie grupowej:
Pierwsze miejsce w grupie A już wcześniej zapewnili sobie Serbowie. Drugie zajęli Polacy, a trzecie Finowie. Estonia żegna się z turniejem.
Włosi wygrywali każdego z trzech setów z Czechami "na przewagi", ale triumfowali 3:0 i zajęli drugie miejsce w grupie B, za Niemcami. Czesi, mimo porażki, wyszli z trzeciego miejsca. Odpadła Słowacja.
Grupę C w cuglach wygrała Rosja – potencjalny rywal Polski w ćwierćfinale. W poniedziałek Sborna pokonała 3:0 Hiszpanię (4. miejsce). Drugie miejsce dla Bułgarii, trzecie dla Słowenii – wicemistrzów Europy i pogromców Polaków sprzed dwóch lat.
Bezpośrednio do ćwierćfinału awansowała też Belgia, niespodziewany triumfator grupy D. Francja, mimo zwycięstwa 3:0 z Turcją, będzie musiała grać baraż. Turcy zajęli trzecie miejsce, a z mistrzostwami pożegnali się Holendrzy.
Co ciekawe, każdy z ośmiu poniedziałkowych meczów rozstrzygnął się w trzech setach. Wyniki i tabele siatkarskich mistrzostw Europy po prawej oraz w dziale "Siatkówka".
Baraże rozegrane zostaną w środę. Mecz Polska – Słowenia od 20:30 w Krakowie. Relacja na żywo w SPORT.TVP.PL.
Bezpośredni awans do ćwierćfinałów:
Serbia
Niemcy
Rosja
Belgia
Pary barażowe (30 sierpnia, Kraków/Katowice):
Bułgaria – Finlandia
Francja – Czechy
Polska – Słowenia
Włochy – Turcja
0 - 3
USA
1 - 3
USA
0 - 3
Niemcy
2 - 3
Słowenia
3 - 0
Egipt
3 - 1
Argentyna