"Przedwczesny finał", jak mówiło się o tym pojedynku, spełnił oczekiwania. Wracająca do wielkoszlemowej rywalizacji Maria Szarapowa, po prawie trzygodzinnej walce, pokonała rozstawioną z "dwójką" Simonę Halep w pierwszej rundzie turnieju US Open. – Mam w sobie hart ducha i nigdzie się nie wybieram – przyznała Rosjanka.