Grzegorz Krychowiak po raz drugi z rzędu wystąpił od pierwszej minuty w barwach West Bromwich Albion. W debiucie Polaka przed własną publicznością jego zespół zremisował 0:0 z West Ham United. Punkty na Anflield Road stracił Liverpool, który tylko zremisował z Burnley 1:1 (1:1).
Krychowiak chciał zapomnieć o nieudanym debiucie w Premier League. W ubiegłym tygodniu West Bromwich przegrało z Brighton & Hove Albion, a pomocnik reprezentacji nie zebrał najlepszych recenzji. Tym razem należał do najlepszych w drużynie, otrzymując od portalu whoscored.com notę 6.9 (wyżej został oceniony tylko Matt Phillips – 7.1). Więcej okazji stworzyli goście z Londynu, ale żadna z drużyn nie potrafiła przechylić szali na swoją stronę.
Kolejny rozczarowujący występ zaliczył Liverpool. Zawodnicy Juergena Kloppa byli faworytem w starciu z Burnley, ale zdołali tylko zremisować. Na prowadzenie w 27. minucie dzięki Scottowi Arfieldowi wyszli goście. Chwilę później wyrównał Mohammed Salah, ale to było wszystko, co potrafili pokazać The Reds. Pomimo dużej przewagi w końcówce nie udało im się strzelić decydującego gola.
Po raz trzeci z rzędu wysoko wygrał Manchester City. Po pokonaniu Liverpoolu w ostatniej kolejce ligowej i rozgromieniu Feyenoordu w Lidze Mistrzów o sile zespołu Pepa Guardioli przekonali się piłkarze Watfordu. Na własnym stadionie stracili sześć goli, nie strzelając ani jednego. Hat tricka skompletował Sergio Aguero. Bilans bramkowy ostatnich czterech spotkań The Citizens to... 17-0.
Wyniki sobotnich meczów 5. kolejki Premier League:
Crystal Palace – Southampton 0:1
Huddersfield Town – Leicester City 1:1
Liverpool – Burnley 1:1
Newcastle United – Stoke City 2:1
Watford – Manchester City 0:6
West Bromwich Albion – West Ham United 0:0