Zapaśnicy AKS Madej Wrestling Team zdecydowanie lepsi od WZS WKS Grunwald-KS Sobieski Poznań w II rundzie Krajowej Ligi Zapaśniczej. Mistrzowie Polski wygrali na wyjeździe 28:4.
Goście wystąpili w najsilniejszym składzie. W barwach piotrkowskiego zespołu zaprezentowali się m.in. aktualni wicemistrzowie świata Mateusz Bernatka i Magomedmurad Gadżijew, którzy wielką klasę zaprezentowali już w pierwszym meczu sezonu. Reprezentanci Polski nie dali szans rywalom z drużyny Boruta-Olimpijczyk. Bernatek zwyciężył w swoim pojedynku 15:0, a Gadżijew 13:0.
Ten pierwszy również we wtorek był w doskonałej formie. Od początku dominował i ostatecznie wygrał przed czasem 18:0.
Pierwsze punkty dla gospodarzy, zgodnie z przewidywaniami, zdobyła srebrna medalistka igrzysk europejskich Katarzyna Krawczyk. Nie była jednak specjalnie zadowolona, ponieważ Katarzynę Mądrowską pokonała 6:0, jej zespół otrzymał więc tylko trzy, a nie cztery "oczka" i było 11:3 dla gości.
Postawa Krawczyk zmotywowała jej partnera z zespołu Bartosza Dobickiego, który w starciu z faworyzowanym Gadżijewem zapunktował jako pierwszy. Na tym się jednak wszystko co dobre się dla niego skończyło. Później akcje wykonywał już tylko wicemistrz świata i skończył walkę przed czasem 14:2.
Jako kolejna na macie pojawiła się jeszcze większa gwiazda gości. Debiut w nowym zespole Żana Bełeniuka nie był jednak okazały, bo wicemistrz olimpijski i jeden z najbardziej rozpoznawalnych zapaśników świata pokonał Michała Pietrzaka "tylko" 6:0.
Ostatnią nadzieją WZS WKS Grunwald-KS Sobieski Poznań na nawiązanie walki była Monika Michalik. Brązowa medalistka igrzysk w Rio de Janeiro już przed meczem obawiała się jednak pojedynku z Juliją Tkacz i okazało się, że słusznie. Ukrainka po niecałych dwóch minutach powaliła ją na łopatki, zrobiło się 22:3 i stało się jasne, że gospodarze nie zniwelują już strat.