Czytaj więcej

Tekliński: tor w Pruszkowie to droga do medali olimpijskich

Gościem Sebastiana Parfjanowicza w "Sportowym Wieczorze" był mistrz świata Adrian Tekliński. Już w piątek w Pruszkowie kolarze torowi zainaugurują rywalizację o Puchar Świata. Wystartuje większość uczestników niedawnych mistrzostw Europy w Berlinie, a łącznie zgłosiło się ponad 300 zawodników z 40 ekip narodowych oraz 15 grup profesjonalnych. Transmisje od soboty w TVP Sport, SPORT.TVP.PL i aplikacji mobilnej TVP Sport.

O Pucharze Świata w Pruszkowie:
– Te zawody to będzie reklama kolarstwa torowego z Polakami w roli głównej. Ciesze się, że będę miał zaszczyt zaprezentować tęczową koszulkę mistrza świata przed własnymi kibicami. To dla mnie wielka motywacja i wielki honor. Dam z siebie wszystko.

O życiu po zdobyciu tytułu mistrza świata:
– Zmieniło się diametralnie. Doszło wiele innych obowiązków, wiele ciekawych rzeczy się działo, ale były też cięższe chwile i już chcę się od tego wszystkiego odciąć. Nie ukrywam, że przez całe te zamieszanie ucierpiała moja forma i dyspozycja kolarska.

O torze w Pruszkowie:
– Jestem z tego pierwszego pokolenia, które mogło od początku kariery obcować z tym torem. Trzeba było poczekać kilka lat na sukcesy, ale warto było. Mamy wspaniałą drużynę 20-latków, która szturmem podbiła światowe kolarstwo torowe. Ten tor to jest droga do medali olimpijskich.

O igrzyskach w Tokio (2020 r.):
– Zebrałem się w sobie, jestem nastawiony bojowo. W Tokio będą trzy konkurencje – drużyna, madison oraz omnium, więc będzie w czym wybierać. Mamy ekipę ośmiu kolarzy na najwyższym poziomie i co najważniejsze cały czas idziemy do przodu.

Źródło: Sportowy Wieczór

Najnowsze

Zobacz także