| Inne / Po gwizdku

Morata kontra fatum. "Koledzy błagali, bym nie brał tego numeru"

Alvaro Morata na razie z "9" radzi sobie świetnie (fot. Getty Images)
Alvaro Morata na razie z "9" radzi sobie świetnie (fot. Getty Images)
MI

Dziewiątka od trzynastu lat nie przynosi szczęścia zawodnikowi Chelsea, który w niej gra. Teraz nosi ją Alvaro Morata. – Nawet koledzy z zespołu błagali mnie, bym nie brał tego numeru – przyznaje Hiszpan.

DALSZĄ CZĘŚĆ PRZECZYTASZ POD REKLAMĄ

Sfałszowane prawo jazdy. Keita ma kłopoty

Ostatnim piłkarzem noszącym na plecach dziewiątkę, który regularnie strzelał gole dla Chelsea, był Jimmy Floyd Hasselbaink. Holender w 177 meczach trafił 88 razy (70 w 133 ligowych występach), ale klub opuścił latem 2004 roku.

Od tego czasu z tym numerem występowali Mateja Kezman, Khalid Boulahrouz, Steve Sidwell, Franco Di Santo, Fernando Torres i Radamel Falcao. Drugiego i trzeciego tłumaczą jeszcze pozycje, na których występowali (odpowiednio obrońca i pomocnik), ale już choćby ostatni w zeszłym sezonie na wypożyczeniu z Monaco zagrał tylko dziesięć spotkań i zdobył jedną bramkę.

Morata wiedział o tym fatum. – To jedna z pierwszych rzeczy, które usłyszałem po przyjściu tu. Nawet koledzy z zespołu błagali mnie, bym nie brał tego numeru, ponieważ jest przeklęty – przyznał w rozmowie z "FourFourTwo".

– Ale ja koniecznie chciałem z nim grać. Zrobiłem kilka rzeczy, których celem było zdjęcie złego uroku związanego z tą koszulką. Czy mogę zdradzić, co dokładnie? Bez szans. Jeślibym to zrobił, przekleństwo numeru by wróciło – uważa.

Nic dziwnego, że nie chce zapeszać, bo na razie radzi sobie świetnie. W dziewięciu występach w Premier League trafił sześć razy (średnio co 105 minut), jednego gola dorzucił też w Lidze Mistrzów.

Jimmy Floyd Hasselbaink (Fot. Getty Images)
Jimmy Floyd Hasselbaink (Fot. Getty Images)
Zobacz też
Pierogi i bałwan z... piasku. Gwiazdy sportu świętują Boże Narodzenie
Polscy sportowcy i ich święta (fot. Instagram)

Pierogi i bałwan z... piasku. Gwiazdy sportu świętują Boże Narodzenie

| Inne / Po gwizdku 
Najbardziej radosny śmiech w polskim sporcie? Iwona Niedźwiedź [WIDEO]
Iwona Niedźwiedź (fot. TVP Sport)

Najbardziej radosny śmiech w polskim sporcie? Iwona Niedźwiedź [WIDEO]

| Inne / Po gwizdku 
Szczęsny wystąpił w teledysku znanego rapera [WIDEO]
Wojciech Szczęsny wystąpił w teledysku Maty (fot. Mata).

Szczęsny wystąpił w teledysku znanego rapera [WIDEO]

| Inne / Po gwizdku 
Niecodzienny komplement kadrowicza. Wpis zrobił furorę!
Tymoteusz Puchacz pogratulował Nicoli Zalewskiemu (fot. Getty)

Niecodzienny komplement kadrowicza. Wpis zrobił furorę!

| Inne / Po gwizdku 
Szkocja – Polska 2:3. Polska strzeliła w samej końcówce! Zalewski z karnego! [GOL]
Nicola Zalewski (fot. Getty Images)

Szkocja – Polska 2:3. Polska strzeliła w samej końcówce! Zalewski z karnego! [GOL]

| Piłka nożna / Reprezentacja 
Najnowsze
Simeone broni drużyny. "Nie musimy za to przepraszać"
polecamy
Simeone broni drużyny. "Nie musimy za to przepraszać"
Jakub Kłyszejko
Jakub Kłyszejko
| Piłka nożna / Hiszpania 
Diego Simeone w meczu z Barceloną (fot. Getty).
Flick ma pomysł na "Lewego". Barca nadal zachwyca!
Robert Lewandowski i Wojciech Szczęsny (fot. Getty).
polecamy
Flick ma pomysł na "Lewego". Barca nadal zachwyca!
Jakub Kłyszejko
Jakub Kłyszejko
Siemieniec po triumfie: finałów się nie gra, finały się wygrywa
Adrian Siemieniec (fot. PAP)
Siemieniec po triumfie: finałów się nie gra, finały się wygrywa
| Piłka nożna 
Wojciech Szczęsny: wiedziałem, że stać nas na coś wielkiego [WIDEO]
Wojciech Szczęsny (
Wojciech Szczęsny: wiedziałem, że stać nas na coś wielkiego [WIDEO]
| Piłka nożna / Hiszpania 
Szczęsny z deklaracją w sprawie Ter Stegena. "Będzie to zrozumiałe"
Wojciech Szczęsny (fot. Getty)
Szczęsny z deklaracją w sprawie Ter Stegena. "Będzie to zrozumiałe"
| Piłka nożna / Hiszpania 
De Jong o finale z Realem: To będzie wyjątkowe spotkanie [WIDEO]
fot. TVP Sport
De Jong o finale z Realem: To będzie wyjątkowe spotkanie [WIDEO]
| Piłka nożna / Hiszpania 
Zalewski zagrał w derbach. Walka o finał Pucharu Włoch trwa
Nicola Zalewski wszedł w drugiej połowie meczu z Milanem w Pucharze Włoch (fot. Getty)
Zalewski zagrał w derbach. Walka o finał Pucharu Włoch trwa
| Piłka nożna / Włochy 
Do góry