Polska jest zdecydowanym faworytem piątkowego spotkania z Węgrami w eliminacjach mistrzostw świata 2019. Goście przyjechali do Bydgoszczy bez trzech doświadczonych koszykarzy oraz największej gwiazdy – Adama Hangi. Transmisja od godz. 17:55 w TVP Sport, aplikacji i SPORT.TVP.PL.
Węgrzy osiągnęli sukces w tegorocznym EuroBaskecie. W grupie pokonali Rumunię i Czechy, co pozwolił im na grę w 1/8 finału. Tam trafili na Serbów, którym ulegli po walce – 78:86.
Węgrzy bez lidera
Konflikt na linii FIBA – Euroliga sprawił, że piątkowi rywale biało-czerwonych będą osłabieni w Bydgoszczy. Do Polski nie przyleciał Hanga (14 pkt., 3.2 zb. i 4.2 as. na EuroBaskecie), który na co dzień jest zawodnikiem FC Barcelona. Brak skrzydłowego to nie jedyna absencja. Z kadrą żegnają się też powoli doświadczeni koszykarze – Krisztian Wittmann, Csaba Ferencz i Norbert Toth. Ich też zabraknie w inauguracyjnym starciu eliminacji mistrzostw świata 2019.
Mimo to Madziarzy przystępują do rywalizacji w dobrych nastrojach. – Celem jest awans na turniej mistrzowski. Jeśli nie będzie wysokich oczekiwań, to nie ma po co wychodzić na parkiet – powiedział nam Ferenc Gyori z dziennika "Nemzeti Sport".
Na kogo zwrócić uwagę?
Kogo należy obawiać się pod nieobecność Hangi? W buty lidera wejdzie David Vojvoda, który był najlepiej punktującym zawodnikiem na EuroBaskecie. 27-latek notował średnio 16 punktów na mecz. – To bardzo dobry strzelec. Świetnie radzi sobie w sytuacjach jeden na jednego i dwóch na dwóch – ocenił węgierski dziennikarz.
Latem groźny był też Zoltan Perl, który mimo 22 lat już jest czołowym koszykarzem reprezentacji. Na EuroBaskecie rzucał średnio 12 punktów. Problemy podkoszowe rywali ma rozwiązać Levente Juhos. – Wraca do kadry po ponad czterech latach przerwy. W lidze węgierskiej pokazał, że stać go na solidną grę – stwierdził Gyori.
Nie będzie łatwo...
Polacy znają już smak zwycięstwa nad Węgrami. W turnieju towarzyskim w Legionowie pokonali piątkowych rywali 74:64. Pod koszami dzielił i rządził wówczas Przemysław Karnowski, który zakończył spotkanie z dorobkiem 21 punktów i 13 zbiórek. Madziarzy zagrali jednak bez czołowych zawodników. Brakowało Hangi, Vojevody i klubowego kolegi Mateusza Ponitki – Rosco Allena.
– To drużyny, które są na podobnym poziomie. W sierpniu Stojan Ivković ćwiczył taktykę na EuroBasket i dał odpocząć kluczowym graczom, dlatego nie brałbym tego wyniku na poważnie. Polska będzie faworytem, zagra u siebie, ale to nie będzie łatwa przeprawa – stwierdził dziennikarz "Nemzeti Sport".
Siłą węgierskiego zespołu jest trener. Pod wodzą Ivkovicia kraj po raz drugi zakwalifikował się na EuroBasket. 1/8 finału była dużym sukcesem. – Jest znakomitą osobą, idealnie skrojoną pod pracę w kadrze. Doskonale zdaje sobie sprawę, że nie musi wygrywać wszystkich meczów, ale te najważniejsze rozstrzygane są na naszą korzyść. Przed eliminacjami powiedział, że z Polską i Kosowem mamy 50 proc. szans – zakończył Gyori.
Jak zagrają Węgrzy?
Pierwsza piątka: Andras Rujak (Benedek Varadi) – Zoltan Perl – David Vojvoda – Rosco Allen – Akos Keller
Następne
88 - 76
Francja
82 - 69
Polska
91 - 96
Hiszpania
54 - 95
Francja
87 - 90
Polska
93 - 85
Włochy
107 - 96
Grecja
100 - 90
Finlandia
94 - 88
Czechy
86 - 94
Włochy
94 - 86
Chorwacja
86 - 94
Polska
102 - 94
Litwa
85 - 79
Czarnogóra
88 - 72
Belgia
86 - 87
Francja
96 - 69
Polska
88 - 77
Izrael
88 - 67
Holandia
56 - 90
Włochy
69 - 90
Grecja
90 - 85
Ukraina
71 - 106
Niemcy
82 - 88
Słowenia
87 - 70
Bośnia i Hercegowina
73 - 81
Czarnogóra
odwołany
Rosja
80 - 89
Belgia
69 - 72
Hiszpania
78 - 89
Serbia