– Najważniejszym meczem w moim życiu był ten przegrany 1:3 z RFN w debiucie w reprezentacji w 1971 roku, najszczęśliwszym – z Anglią na Wembley, a najlepszym – ze Szwecją na mundialu 1974 – mówi Jan Tomaszewski. Legendarny polski bramkarz we wtorek kończy 70 lat.