| Piłka nożna / PKO BP Ekstraklasa
Saga transferowa pomiędzy Legią Warszawa i klubem z B klasy, KS Blizne, przybrała niespodziewany obrót. Mistrzowie Polski co prawda nie zgodzili się na wypożyczenie napastnika, ale w ramach rekompensaty postanowili wysłać... Misia Kazka.
"Oferta jest bardzo atrakcyjna i zasługuje na odpowiedź. Chętnie z niej skorzystamy, zmieniając tylko kilka szczegółów. Nie wypożyczymy, ale przekażemy i nie zawodnika, ale maskotkę Misia Kazka. Możliwe, że nie wywalczy miejsca w składzie, ale z pewnością da z siebie wszystko i stworzy dobrą atmosferę w drużynie" - czytamy w liście.
Do pluszaka dołączono także 12 biletów na zaplanowane na 16 lutego spotkanie ze Śląskiem Wrocław. Jak widać, siła internetowych przekazów zapewniła amatorskiemu klubowi chwilę rozgłosu i paczkę gadżetów.
W związku z zapytaniem skierowanym przez @KSBlizne do Legii Warszawa odpowiadamy i pozdrawiamy 😉 ⤵️ pic.twitter.com/wWrCu4ZBAU
— Legia Warszawa (@LegiaWarszawa) 26 stycznia 2018