Robert Lewandowski pojawił się na konferencji prasowej przed piątkowym meczem reprezentacji Polski z Nigerią. Kapitan kadry wyjaśnił m.in. dlaczego w ostatnim czasie kilkakrotnie usiadł na ławce rezerwowych w spotkaniach Bayernu Monachium. Transmisje starć Polska – Nigeria i Polska – Korea Południowa w Telewizji Polskiej.
Na spotkaniu z dziennikarzami obecni byli także: asystent Adama Nawałki Bogdan Zając, Łukasz Fabiański i Łukasz Piszczek. Na początku, drugi trener kadry odpowiedział na pytanie dotyczące stanu zdrowia Bartosza Bereszyńskiego, który doznał urazu w ostatnim meczu ligowym.
– Po południu będą wyniki badań. Będziemy monitorować sytuację każdego dnia i zobaczymy, jak rozwinie się sytuacja – przyznał.
Lewandowski w ostatnich spotkaniach towarzyskich reprezentacji odpoczywał. Teraz znajdzie się w składzie.
– Z pewnością nie zagram w obu meczach w pełnym wymiarze czasowym. To pierwszy etap przygotowań do mundialu. Tak podchodzimy do tego zgrupowania. To moment na testowanie różnych rzeczy, ala także na pokazanie jakości także w spotkaniach, w których nie gramy o punkty – tłumaczył kapitan biało-czerwonych.
Zdaniem Lewandowskiego, wyniki najbliższych starć są sprawą drugorzędną... – Mogą zdarzyć się słabsze mecze. Zawsze powinniśmy jednak pokazywać swoją jakość. Najważniejsze będzie kreowanie gry i stwarzanie sytuacji – powiedział.
W tym roku "Lewy" w kilku meczach Bayernu wchodził na boisko z ławki rezerwowych, albo znajdował się poza kadrą zespołu. W przeszłości takie sytuacje zdarzały się rzadziej. – To, że teraz mniej gram, było planowane. Więcej odpoczynku sprawi, że dłużej będę mógł utrzymać wysoką formę – zapewnił.
Piszczek usłyszał z kolei pytanie o zakończenie reprezentacyjnej kariery po mundialu. – Na razie koncentruję się tylko na mistrzostwach świata, a później zobaczymy – odpowiedział obrońca Borussii Dortmund.
Na kilka miesięcy przed mundialem, kilku reprezentantów Polski jest w słabszej dyspozycji. Lewandowski jest jednak spokojny o przygotowanie kolegów. – Nie do końca można porównać grę w kadrze do klubu. Każdy w reprezentacji czuje się inaczej, może pokazać więcej – stwierdził.
Następne