Przejdź do pełnej wersji artykułu

Mundial 2018: stałe fragmenty przestrogą i szansą dla Polaków

Od lewej: Maciej Rybus, Robert Lewandowski i Thiago Cionek (fot. 400mm.pl) Od lewej: Maciej Rybus, Robert Lewandowski i Thiago Cionek (fot. 400mm.pl)

Dotychczasowe mecze mistrzostw świata pokazały, jak wielką rolę odgrywają stałe fragmenty gry. Połowę goli strzelono z rzutów karnych, wolnych i rożnych. To wskazówka dla reprezentacji Polski, jak zaskoczyć zespół Senegalu. Drużyna Adama Nawałki musi jednak potraktować te liczby także jako ostrzeżenie...

Koniec oczekiwania. Polacy zagrają z Senegalem

Na turnieju strzelono 32 gole, z których aż 16 padło właśnie po stałych fragmentach gry. Dośrodkowanie, a następnie gol głową lub odgwizdanie rzutu karnego – w ten sposób zdobyto aż dziesięć bramek. Zwycięskie trafienia w ten sposób zaliczali Urugwajczycy, Iranczycy, Chorwaci czy Anglicy. Gol po dośrodkowaniu z rzutu rożnego dał także remis Szwajcarii w starciu z Brazylią.

Przed starciem Polaków z Senegalczykami wiele mówi się właśnie o sile fizycznej zespołu z Afryki. Rywale biało-czerwonych mają w składzie wielu rosłych zawodników, co zapewne będą chcieli wykorzystać przy dośrodkowaniach. Zwłaszcza, że piłkarzom Nawałki zdarza się tracić bramki w takich sytuacjach...

Rzeczywiście, mundial stoi dotychczas pod znakiem stałych fragmentów gry. To coś co można łatwo wypracować i czym zawsze można zaskoczyć rywali. Co do Senegalczyków, to rzeczywiście możemy mieć spory problem – ocenił Robert Podoliński, były trener ekstraklasowych klubów i ekspert TVP Sport.

Dużą stratą może być brak Kamila Glika, który nie tylko świetnie bronił, ale też stanowił zagrożenie pod bramką przeciwników.

Glik bardzo by się przydał. Mamy paru zawodników, którzy dobrze grają głową jak Robert Lewandowski czy Jan Bednarek. Obawiam się jednak, że to trochę za mało – stwierdził Podoliński.

Wiele goli padało też jednak po strzałach z rzutów wolnych. W tym elemencie możemy liczyć przede wszystkim na Roberta Lewandowskiego. Podoliński zwraca uwagę na jeszcze jeden aspekt.

Do skutecznego wykonywania stałych fragmentów potrzebni są też zawodnicy, którzy potrafią zagrać dobrą piłkę. Takich u nas nie brakuje. Celnie dośrodkować potrafią Jakub Błaszczykowski, Kamil Grosicki, Piotr Zieliński czy Maciej Rybus – wymienił.

Źródło: SPORT.TVP.PL
Unable to Load More

Najnowsze

Zobacz także