Biało-czerwoni nie zajęli w niedzielnych finałach ani jednego miejsca na podium zawodów wioślarskiego Pucharu Świata w austriackim Linzu. O medale walczyło tego dnia pięć polskich osad. W sobotę w rywalizacji jedynek wagi lekkiej zwyciężyła Joanna Dorociak.
W inauguracyjnej rundzie cyklu w Belgradzie na początku czerwca pierwsze miejsce w zmaganiach dwójek podwójnych wagi lekkiej zajęli Jerzy Kowalski i Miłosz Jankowski, natomiast wicemistrzynie świata z ubiegłego roku z Sarasoty Agnieszka Kobus-Zawojska, Marta Wieliczko, Maria Springwald i Katarzyna Zillmann uplasowały się na drugiej pozycji w czwórce podwójnej. Obie osady wystąpiły w niedzielę w finałach A w Austrii w niezmienionym składzie, ale bez sukcesów – zajęły, odpowiednio, piątą i szóstą lokatę.
Ostatnie w decydującym wyścigu były też Weronika Deresz i Katarzyna Wełna w dwójce podwójnej wagi lekkiej, czwórka bez sternika w składzie Piotr Juszczak, Ryszard Ablewski, Mikołaj Burda i Michał Szpakowski oraz czwórka podwójna: Szymon Pośnik, Maciej Zawojski, Dominik Czaja i Wiktor Chabel.
W sobotę w jedynce wagi lekkiej, konkurencji nieolimpijskiej, triumfowała Dorociak. Wioślarka WTW Warszawa zdominowała regaty w Austrii. Miała najlepszy czas ze wszystkich uczestniczek i w przedbiegach, i w półfinale. W decydującym wyścigu prowadziła od startu do mety.
Trzecie miejsce, ale w gronie tylko czterech startujących osad, zajęli z kolei Michał Gadowski i Jolanta Majka, rywalizujący w parawioślarskiej mieszanej dwójce podwójnej. Sześć pozostałych polskich załóg nie wystąpiło w najważniejszych wyścigach.
Regaty w Linzu, druga runda PŚ, były próbą generalną austriackiego ośrodka przed przyszłorocznymi mistrzostwami świata, które będą najważniejszą imprezą kwalifikacyjną do igrzysk olimpijskich w Tokio w 2020 roku.
Ostatnia runda PŚ odbędzie się 13-15 lipca w Lucernie. Najważniejszą imprezę tego sezonu – mistrzostwa świata w bułgarskim mieście Płowdiw – zaplanowano na 9-16 września