Rosjanie wciąż żyją interwencjami Igora Akinfiejewa w serii rzutów karnych 1/8 finału piłkarskich mistrzostw świata z Hiszpanią. Jego obronę nazywają nawet "nogą Boga" i licznie zamierzają przybyć do Soczi na sobotni ćwierćfinał z Chorwacją.