"Ogień! Epicki dramat w Moskwie", "największy sukces w naszej historii" – chorwackie media stoczyły w środowy wieczór prawdziwy wyścig na najbardziej górnolotny i euforyczny tytuł. Po awansie drużyny narodowej do finału mundialu już nazwali swoich reprezentantów wielkimi mistrzami, którymi pozostaną bez względu na wynik niedzielnego starcia z Francją.