"Powrót mistrza. Polska bierze ostatni bilet do Turynu" – takim tytułem oficjalna strona internetowa mistrzostw świata opatrzyła relację z meczu Polska – Serbia. Niektórzy już widzieli biało-czerwonych w samolocie nie do stolicy Piemontu, lecz do Warszawy. Na to jednak musimy poczekać jeszcze tydzień.
Po dwóch tygodniach pobytu w Warnie, polscy siatkarze żegnają się z tym poniekąd pechowym dla nich miejscem. Nie chodzi raczej o kwestie sportowe (mimo perturbacji wygrali grupę w I oraz w II rundzie i awansowali do czołowej "szóstki"), ale różnego rodzaju choroby i rozstroje żołądkowe. Do tego dochodziło znużenie, które na szczęście zdołali przezwyciężyć. – Ich emocje i siła witalna były bez porównania większe niż w poprzednich dwóch dniach. Gratulacje, bo zrobili to, po co tam pojechali. Teraz będą walczyć o medale. Pokonać Serbów w takim stylu to ogromny wyczyn – pochwalił młodszych kolegów mistrz Europy, uczestnik mistrzostw świata i olimpijczyk, Michał Ruciak. – Od początku tego meczu chłopaki wiedzieli o co grają. Nie było odpuszczania, walczyli o każda piłkę. To mi się bardzo podobało. W ich oczach widziałem determinację. Pierwsze dwa sety ułożyły całe spotkanie. Dyktowaliśmy warunki gry, a Serbowie nie istnieli w żadnym elemencie. Grbić miał twardy orzech do zgryzienia. Z kolei nam wychodziła praktycznie każda akcja. Postawa biało-czerwonych imponowała. Mogę chyba nawet powiedzieć, że nie jest ważne, kto byłby tego dnia po drugiej stronie siatki. Z taką grą moglibyśmy wygrać z każdym, nawet z Amerykanami. Wspaniała zagrywka, dobry blok, skuteczne kontry – nasza gra wyglądała fantastycznie – dodał.
Mniejszy entuzjazm wykazuje mistrz świata i mistrz olimpijski z lat 70. ubiegłego wieku, Zbigniew Zarzycki. Choć i on chwali konsekwencję polskich siatkarzy. – Jeżeli ma się po drugiej stronie siatki przeciwnika, któremu nie zależy, to trudno w jakikolwiek sposób ocenić naszą postawę. W trzecim secie Grbić wystawił rezerwowych. Natomiast my graliśmy swoje. W pierwszej partii Serbowie spróbowali, co da się ugrać w tym meczu. Zobaczyli, że nasi zawodnicy wznieśli się na wyżyny i chyba odpuścili. I tak przecież mieli zagwarantowany awans. Wydaje mi się, że Serbia już przed spotkaniem z nami zaczęła się przygotowywać do rywalizacji w Turynie. Ten mecz porównałbym do starcia polskich piłkarzy z Japonią podczas mundialu. Japończycy czekali wtedy na końcowy gwizdek, podobnie jak dziś Serbowie – stwierdził.
W 2009 roku Ruciak zdobył z polską kadrą złoty medal mistrzostw Europy. Jednym z filarów tamtej drużyny był 21-letni Bartosz Kurek. Dziewięć lat po tamtym triumfie pochodzący z Nysy siatkarz znów dźwiga na swoich barkach odpowiedzialność za wynik reprezentacji. W meczu z Serbią wywiązał się z tego zadania niemal bezbłędnie. – O Bartku można mówić w samych superlatywach. Nie miał słabych punktów, właściwie od samego początku. Pewnie chciał sobie i kolegom udowodnić, że mogą na niego liczyć w trudnych sytuacjach – powiedział Ruciak.
W trzeciej fazie Polacy zagrają z Serbią i Włochami. Tym razem nie będzie się już liczył bilans dotychczasowych spotkań. – Oczywiście cieszymy się, ze zwycięstwa i awansu, ale muszę przyznać, że oglądałem mecze Rosji z Włochami oraz spotkania Amerykanów. Tam poziom jest bardzo wysoki. Szczerze mówiąc, nie widzę w tym zestawieniu Polaków... Musielibyśmy zagrać jeszcze lepiej niż z Serbami. Dopiero teraz zaczynają się prawdziwe mistrzostwa świata – zakończył Michał Ruciak.
Następne
0 - 3
USA
1 - 3
USA
0 - 3
Niemcy
2 - 3
Słowenia
3 - 0
Egipt
3 - 1
Argentyna
Kliknij "Akceptuję i przechodzę do serwisu", aby wyrazić zgody na korzystanie z technologii automatycznego śledzenia i zbierania danych, dostęp do informacji na Twoim urządzeniu końcowym i ich przechowywanie oraz na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez nas, czyli Telewizję Polską S.A. w likwidacji (zwaną dalej również „TVP”), Zaufanych Partnerów z IAB* oraz pozostałych Zaufanych Partnerów TVP, w celach marketingowych (w tym do zautomatyzowanego dopasowania reklam do Twoich zainteresowań i mierzenia ich skuteczności) i pozostałych, które wskazujemy poniżej, a także zgody na udostępnianie przez nas identyfikatora PPID do Google.
Twoje dane osobowe zbierane podczas odwiedzania przez Ciebie naszych poszczególnych serwisów zwanych dalej „Portalem”, w tym informacje zapisywane za pomocą technologii takich jak: pliki cookie, sygnalizatory WWW lub innych podobnych technologii umożliwiających świadczenie dopasowanych i bezpiecznych usług, personalizację treści oraz reklam, udostępnianie funkcji mediów społecznościowych oraz analizowanie ruchu w Internecie.
Twoje dane osobowe zbierane podczas odwiedzania przez Ciebie poszczególnych serwisów na Portalu, takie jak adresy IP, identyfikatory Twoich urządzeń końcowych i identyfikatory plików cookie, informacje o Twoich wyszukiwaniach w serwisach Portalu czy historia odwiedzin będą przetwarzane przez TVP, Zaufanych Partnerów z IAB oraz pozostałych Zaufanych Partnerów TVP dla realizacji następujących celów i funkcji: przechowywania informacji na urządzeniu lub dostęp do nich, wyboru podstawowych reklam, wyboru spersonalizowanych reklam, tworzenia profilu spersonalizowanych reklam, tworzenia profilu spersonalizowanych treści, wyboru spersonalizowanych treści, pomiaru wydajności reklam, pomiaru wydajności treści, stosowania badań rynkowych w celu generowania opinii odbiorców, opracowywania i ulepszania produktów, zapewnienia bezpieczeństwa, zapobiegania oszustwom i usuwania błędów, technicznego dostarczania reklam lub treści, dopasowywania i połączenia źródeł danych offline, łączenia różnych urządzeń, użycia dokładnych danych geolokalizacyjnych, odbierania i wykorzystywania automatycznie wysłanej charakterystyki urządzenia do identyfikacji.
Powyższe cele i funkcje przetwarzania szczegółowo opisujemy w Ustawieniach Zaawansowanych.
Zgoda jest dobrowolna i możesz ją w dowolnym momencie wycofać w Ustawieniach Zaawansowanych lub klikając w „Moje zgody”.
Ponadto masz prawo żądania dostępu, sprostowania, usunięcia, przenoszenia, wniesienia sprzeciwu lub ograniczenia przetwarzania danych oraz wniesienia skargi do UODO.
Dane osobowe użytkownika przetwarzane przez TVP lub Zaufanych Partnerów z IAB* oraz pozostałych Zaufanych Partnerów TVP mogą być przetwarzane zarówno na podstawie zgody użytkownika jak również w oparciu o uzasadniony interes, czyli bez konieczności uzyskania zgody. TVP przetwarza dane użytkowników na podstawie prawnie uzasadnionego interesu wyłącznie w sytuacjach, kiedy jest to konieczne dla prawidłowego świadczenia usługi Portalu, tj. utrzymania i wsparcia technicznego Portalu, zapewnienia bezpieczeństwa, zapobiegania oszustwom i usuwania błędów, dokonywania pomiarów statystycznych niezbędnych dla prawidłowego funkcjonowania Portalu. Na Portalu wykorzystywane są również usługi Google (np. Google Analytics, Google Ad Manager) w celach analitycznych, statystycznych, reklamowych i marketingowych. Szczegółowe informacje na temat przetwarzania Twoich danych oraz realizacji Twoich praw związanych z przetwarzaniem danych znajdują się w Polityce Prywatności.