Dirk Nowitzki, który przechodzi rehabilitację, by móc zainaugurować swój 21. sezon NBA w barwach Dallas Mavericks nie chce, by media porównywały do niego 19-letniego Słoweńca Lukę Doncica, klubowego kolegę. – Nie miałem tej pewności siebie, co on – powiedział Niemiec.
– Nie ma co porównywać Luki do mnie. Nie miałem takiej pewności siebie jak on, gdy trafiłem do NBA 20 lat temu. Nie byłem pewien, czy się tu nadaję, a on po prostu wiedział, że tu trafi i to "niesie" go na parkiecie. Gra bez strachu. Jest zupełnie inny – powiedział dziennikarzowi "The New York Times" 40-letni niemiecki koszykarz.
Debiutujący w NBA Słoweniec, mistrz Europy i mistrz Euroligi z Realem Madryt, w pierwszych 10 ligowych spotkaniach notował średnio 19,8 pkt, 6,5 zbiórek i 4,4 asysty.
Nowitzki podkreślił też, że rozgrywki za oceanem zmieniły się bardzo od czasu, gdy debiutował w nich w 1998 roku i obecny, szybki styl gry sprzyja młodemu Doncicowi.
– 20 lat temu liga była bardziej fizyczna pod koszem – po prostu wysocy wpychali się pod tablice i dominowali. Teraz wszystkie takie zagrania są gwizdane jako faule. Jego styl gry jest idealny do obecnie obowiązującego trendu – podkreślił Nowitzki, który w kwietniu poddał się operacji lewej nogi i z tego powodu nie gra od początku sezonu.
Występy niemieckiego koszykarza w 21. sezonie w barwach Dallas będą oznaczać rekord ligi, bo nikt wcześniej nie był tak długo związany z jednym klubem. Przez 21 lat w NBA grali wcześniej Robert Parish, Kevin Willis i Kevin Garnett, ale w różnych ekipach.