tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Losowanie? Eliminacje mundialu przestrogą dla Polski

W niedzielę reprezentacja Polski poznała rywali w eliminacjach mistrzostw Europy 2020. Drużyna Jerzego Brzęczka jest faworytem grupy. – Nie wiem, co musiałoby się wydarzyć, byśmy nie awansowali – podkreślił Tomasz Kłos, były kadrowicz, z którym podsumowaliśmy piłkarskie wydarzenia minionego weekendu w naszym kraju.

Losowanie? Eliminacje mundialu przestrogą dla Polski

W niedzielę reprezentacja Polski poznała rywali w eliminacjach mistrzostw Europy 2020. Drużyna Jerzego Brzęczka jest faworytem grupy. – Nie wiem, co musiałoby się wydarzyć, byśmy nie awansowali – podkreślił Tomasz Kłos, były kadrowicz, z którym podsumowaliśmy piłkarskie wydarzenia minionego weekendu w naszym kraju.
(fot. Getty Images)

Monolit, Bundesliga, rezerwy. Austria ma kim straszyć

Maciej Rafalski, SPORT.TVP.PL: – W Polsce wyniki losowania przyjęto z zadowoleniem. Pan też jest usatysfakcjonowany?
Tomasz Kłos: – To bardzo dobre losowanie. Jedno z najlepszych w ostatnich latach. Jesteśmy faworytem. Nie wyobrażam sobie, byśmy mogli nie awansować.

– Z Austriakami, którzy mogą być naszymi głównymi przeciwnikami, grał pan w eliminacjach mistrzostw świata 2006. Wtedy wygraliście oba spotkania – 3:1 i 3:2. Spodziewa się pan, że nadchodzące starcia będą równie zacięte?
– Od tamtych meczów upłynęło kilkanaście lat, to dwie zupełnie inne drużyny. Myślę, że wiele spotkań może być wyrównanych. Trudno może być także z Izraelem. To zespoły, które będą chciały postawić się Polsce. Pamiętajmy jednak, że to nie będą Włochy ani Portugalia, z którymi mierzyliśmy się w tym roku w Lidze Narodów.

El. mistrzostw Europy 2020. Jerzy Brzęczek: to bardzo wyrównana grupa! – Jerzy Brzęczek grał w Austrii i Izraelu. Jego asystent Radosław Gilewicz również doskonale zna austriacką piłkę. To będzie miało jakieś znaczenie podczas przygotowania do spotkań?
– Z pewnością pomoże. Znają realia, mają tam znajomości. Nie przywiązywałbym jednak do tego wielkiego znaczenia. Musimy skupić się na sobie. Jeśli w każdym meczu zagramy to, co umiemy najlepiej, wygramy grupę.

– W grupie nie ma typowych autsajderów. Wylosowane z dwóch ostatnich koszyków Macedonia oraz Łotwa mogą sprawić nam problemy?
– Przestrogą powinny być ostatnie eliminacje mundialu. Luksemburczycy zremisowali na wyjeździe z Francuzami. Pamiętajmy też, kto wygrywa z polskimi klubami w europejskich pucharach... Trzeba na to zwrócić uwagę. Nie musimy się jednak nikogo obawiać.

– Jakie znaczenie będzie miał terminarz? Na początku biało-czerwonych czeka wyjazdowy mecz z Austrią.
– Nie uważam, by kalendarz spotkań odegrał kluczową rolę. To nie są wielkie drużyny. Wszyscy są do pokonania, kalkulacje nie mają sensu. Wierzę, że jak najszybciej wywalczymy awans.

Zbigniew Boniek po losowaniu grup el. Euro 2020: uśmiechem meczów się nie wygrywa – Gdyby eliminacje zaczynały się teraz, byłby pan tak samo spokojny? Wielu kadrowiczów ma problemy z regularną grą.
– Nie miałbym obaw. Wiele osób patrzy na nadchodzące spotkania przez pryzmat rywali, z którymi graliśmy jesienią. Powinno być łatwiej. Wiadomo, jest kilku zawodników, którzy nie grają i jest to problem. Jakub Błaszczykowski czy Jan Bednarek siedzą na ławce albo trybunach i to widać na meczach reprezentacji. Gdy nie grasz tydzień albo miesiąc, braki nie są jeszcze widoczne. Jeśli jednak trwa to przez kilka miesięcy, trudno utrzymać dyspozycję.

– W dniu, w którym odbyło się losowanie, do pracy wrócił były selekcjoner Adam Nawałka. Jego Lech Poznań przegrał na wyjeździe z Cracovią 0:1. Początki Nawałki w Kolejorzu będą równie trudne, co w reprezentacji?
– Potrzeba czasu. Zmiana drużyny to cały proces. Teraz Kolejorz musi zdobyć jak najwięcej punktów i dobrze przepracować zimę. Nawałka z pewnością wprowadzi sporo zmian, trudno mówić o czymś nowym po pierwszym spotkaniu. Był z zespołem zaledwie kilka dni. Samo jego zatrudnienie uważam za dobry pomysł. Lechowi potrzebny był szkoleniowiec z osobowością i uznanym nazwiskiem.

– Wiele mówiło się o wymaganiach Nawałki dotyczących pracy w Kolejorzu, m.in. rozbudowanego sztabu szkoleniowego. Pana to zdziwiło?
– Absolutnie nie. W Polsce niektórzy mogą uznać to za coś niecodziennego. W poważnych europejskich klubach to oczywistość. Trener osiągnął z tymi ludźmi dobry wynik w kadrze. Ufa im i chce z nimi pracować w Kolejorzu. Władze klubu pokazały, że wierzą w Nawałkę i jego pomysł na Lecha.

Losowanie el. mistrzostw Europy 2020 [KULISY] – Lepsze wyniki ma Legia Warszawa, jednak i mistrzowie Polski mają problemy. Ostatnio kontrowersyjny wpis na Twitterze zamieścił Arkadiusz Malarz. Co sądzi pan o jego zachowaniu?
– Jeśli trener nie chce współpracować z zawodnikiem, to może pokazać to w inny sposób, niż ma to miejsce w przypadku Malarza. Wiadomo, jak ważną rolę odgrywał w klubie w ostatnich latach. Nagle został posadzony na ławce rezerwowych. Nie każdy go lubi. Arek zawsze mówił to, co myśli. Czasami bywał kontrowersyjny. Z drugiej strony, Ricardo Sa Pinto jest szkoleniowcem i ma prawo do takich decyzji. Myślę jednak, że przy gorszych wynikach może się to obrócić przeciwko niemu. Media zaczną wytykać mu takie wybory. Zresztą, problemy ma też kilku innych zawodników Legii, którzy do niedawna grali w podstawowym składzie...

– Za tydzień legioniści pojadą do Gdańska na starcie z liderem – Lechią. Gdańszczanie mają nad nimi już pięć punktów przewagi. Ich postawa to dla pana duże zaskoczenie?
– Bez wątpienia, przed sezonem nikt nie mógł spodziewać się takiej sytuacji. Teraz zwycięstwa drużyny Piotra Stokowca nie są już żadnym zaskoczeniem. Trener wprowadził w życie swoje pomysły i zasady. Pokazał, że w klubie nie ma "świętych krów". Niektórzy dostali sygnał, że muszą podporządkować się drużynie, a nie myśleć wyłącznie o sobie i swoich celach. Praca trenera przyniosła świetne efekty. Myślę, że w Gdańsku chcieliby, żeby ten rok się dla nich nie kończył.

Sebastian Mila: Austriacy wskoczyli na wyższy poziom
El. mistrzostw Europy 2020. Andreas Herzog: Polska od kilku lat radzi sobie bardzo dobrze
El. mistrzostw Europy 2020. Oliver Bierhoff: to nie kwestia szczęścia. Zasłużyliście!
El. mistrzostw Europy 2020. Matjaz Kek w polskiej Ekstraklasie? "Było coś na rzeczy"

najnowsze opinie

Maciej Szczęsny Zagłębie Lubin z... Messim, Ronaldo, Neymarem

Tomasz Kłos Wisła? Jest na horyzoncie poważny inwestor

Sebastian Mila Bayern w finale LM? Lewandowski to za mało

Włodzimierz Szaranowicz "Alfabet Szarana". A jak Ammann, czyli Harry Potter skoków narciarskich