tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Wysokie loty Krystiana Bielika. "Przypomina Rio Ferdinanda"

Krystian Bielik znakomicie zaprezentował się w dwumeczu młodzieżowej reprezentacji Polski z Portugalią. Na co dzień 20-latek reprezentuje barwy Charltonu, do którego wypożyczony jest z Arsenalu. – To znakomity zawodnik, potężny, dobrze przygotowany fizycznie. Moim zdaniem ma wszystko, czego potrzebuje współczesny piłkarz – stwierdził w rozmowie ze SPORT.TVP.PL Lee Bowyer, menedżer Charltonu.
Krystian Bielik (Fot. Getty)

Występujący w League One Charlton to trzeci klub, do którego Arsenal wypożyczył Bielika. Wiosną 2017 roku młody Polak występował już szczebel wyżej – w Birmingham. Rok później dołączył do Walsall, ale w tam z powodu kontuzji nie rozegrał ani jednego spotkania.

I właśnie kontuzjami poszatkowana jest kariera Bielika na Wyspach. Urazy barku, ścięgna podkolanowego wykluczały go z gry na długie tygodnie. Jednak jesienią bieżącego roku Polak wreszcie uporał się z kłopotami zdrowotnymi i na dobre zadomowił się w jedenastce Charltonu.

Lee Bowyer (Fot. Getty) Biorąc pod uwagę, że ma dopiero 20 lat jest niesamowicie silny. League One to nie jest liga dla mięczaków, a Krystian potrafi walczyć o swoje nie tylko przed własną bramką, ale podczas stałych fragmentów gry stwarza duże zagrożenie w polu karnym rywali – stwierdził Bowyer.

Były zawodnik m.in. Newcastle, West Hamu i Birmingham nie jest do końca przekonany do pozycji, którą w Arsenalu wybrał Bielikowi Wenger. Przypomnijmy, w Legii Warszawa Polak występował jako defensywny pomocnik. Jednak francuski menadżer uważał, że lepiej Bielik lepiej wykorzysta swój potencjał jako środkowy obrońca. I tak też grał w młodzieżowej drużynie Kanonierów, w której często pełnił rolę kapitana.

Moim zdaniem najlepiej spisuje się w roli defensywnego pomocnika. W momencie, gdy rywale atakują skrzydłami, potrafi świetnie cofnąć się i bronić jako trzeci środkowy obrońca. Jestem również pod wrażeniem jego techniki. Ma kapitalne podanie i uważam, że marnotrawstwem byłoby ustawiać go tylko w roli środkowego obrońcy – wyjaśnia Bowyer.

Krystian Bielik (Fot. Getty) Zmiana pozycji na pewno utrudniła Bielikowi przebicie się do pierwszej drużyny Arsenalu. W ostatnich latach Kanonierzy kupili kilku środkowych obrońców: Shkodrana Mustafiego, Sokratisa Papastatopulosa, a przede wszystkim młodych Roba Holdinga i Konstantinosa Mavropanosa. W pomocy, przynajmniej teoretycznie, walka o miejsce w składzie byłaby łatwiejsza. Szczególnie zanim latem do klubu przyszli Lucas Torreira i Matteo Guendouzi.

Bowyer nie wyklucza jednak, że również w roli środkowego defensora Bielik może dać sobie radę na wysokim poziomie. – Jeżeli ktoś zdecyduje się go tam ustawić, a wiem, że np. Arsene Wenger miał taki pomysł, to Krystian będzie również znakomitym środkowym defensorem. Przypomina mi Rio Ferdinanda, podobnie jak on, nie ma problemu z rozgrywaniem. Do tego jest niezwykle silny – zauważa menedżer Charltonu.

Bielik związany jest z Arsenalem do czerwca 2020 roku. Czy ma jeszcze szanse zaistnieć w pierwszej drużynie? – Kiedy patrzę na zawodników, którzy występowali w ostatnim czasie w Arsenalu na jego pozycjach, to moim zdaniem Krystian ma większy potencjał. Oczywiście musi jeszcze wiele się nauczyć, na pewno popełni sporo błędów, ale właśnie po to jest w naszym klubie – zaznacza Bowyer.

Krystian Bielik (z lewej) (Fot. Getty) Nawet jeżeli Polakowi nie udałoby się przebić w zespole Kanonierów, to wcale nie musi oznaczać, iż wyjazd na Wyspy okaże się niewypałem. – Moje przeczucie jest jednak takie, że Bielik nie ma przyszłości w Arsenalu. To jednak nie oznacza, że go nie cenię. Po prostu wejść do składu na pozycji środkowego obrońcy jest ekstremalnie trudno. Jednak jeżeli z dobrej strony pokaże się w Charltonie, to być może zainteresuje się nim inny, nieco słabszy klub z Premier League. Oglądałem go kilka razy w meczach młodzieżowej drużyny i jedyne, o co można się martwić, to brak szybkości. Nad tym na pewno powinien pracować stwierdził w rozmowie ze SPORT.TVP.PL David Ornstein, dziennikarz BBC.

Co jeszcze Polak musi poprawić? – Czasem ponosi go fantazja. Ostatnio zamiast zagrać proste podanie, w środkowej strefie boiska próbował ekstrawaganckiego zagrania w stylu Johana Cruyffa. To są właśnie błędy, z których musi wyciągnąć wnioski – analizuje Bowyer.

Menadżer Charltonu zwrócił uwagę na Polaka podczas meczów młodzieżowej drużyny Arsenalu. – Rywalizacja w U23 to nie jest moim zdaniem prawdziwy futbol. Jednak nawet już tam było widać, że Krystian ma mentalność zwycięzcy. Od razu po stracie piłki próbował ją odzyskać, był agresywny, nie odpuszczał rywalom. Na młodzieżowym poziomie to coś wyjątkowego. Jestem przekonany, że kiedyś zagra w Premier League – kończy.

podobne informacje

Dziennikarz BBC: Szczęsny zachowywał się w Arsenalu niedojrzale

Oficjalnie: Krystian Bielik wypożyczony do trzeciej ligi

"Sprzedanie Szczęsnego to wielki błąd Arsenalu"

Krystian Bielik przeszedł operację barku