tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Trener Legii Warszawa Ricardo Sa Pinto boi się rodaków przed hitem z Lechią

Portugalski trener Legii Warszawa Ricardo Sa Pinto przed niedzielnym meczem z Lechią Gdańsk w 18. kolejce Ekstraklasy przyznał, że wyjątkowo groźni będą jego rodacy Joao Nunes i Flavio Paixao . – Szczególnie Flavio robi na boisku różnicę – ocenił.
Ricardo Sa Pinto (fot. Getty)

Lechia z dorobkiem 37 punktów prowadzi w tabeli. Do niedzielnego starcia przystąpi z pięciopunktową przewagą nad stołecznym zespołem. – Nasz najbliższy rywal jest teraz na fali. Zdajemy sobie sprawę, że ewentualna porażka mogłaby nas kosztować powiększenie straty do lidera. Szanujemy każdego przeciwnika, ale jesteśmy Legią. Do każdego meczu podchodzimy z jednakowym szacunkiem – powiedział Sa Pinto na piątkowej konferencji prasowej.

Podopieczni Piotra Stokowca przystąpią do niedzielnego meczu po pięciu ligowych zwycięstwach z rzędu. – To przemawia na korzyść naszych rywali i oczywiście przed nami trudny mecz. Lechia to zgrana i solidna drużyna. Poza tym dodatkowym atutem będzie ich stadion. My natomiast nie możemy popełniać błędów, aby nie dać rywalom okazji do ich wykorzystania. Przystępujemy do tego meczu jak do każdego innego, skupieni i pewni siebie. Zapowiada się świetna walka dwóch czołowych zespołów. O wyniku mogą zadecydować detale – ocenił Portugalczyk.

Póki co nie wiadomo czy będzie mógł skorzystać z Marko Vesovica, który doznał urazu stawu skokowego. Wykluczony jest natomiast występ Domagoja Antolica. Poza tym wojewoda pomorski na czas niedzielnego meczu zamknął trybunę przeznaczoną dla kibiców gości. – Ubolewamy nad tym, że nasi kibice nie mogą nam towarzyszyć podczas tak ważnego spotkania. Solidaryzujemy się z naszymi fanami, ale bez nich będziemy słabsi. Nie potrafimy zrozumieć tej decyzji i jesteśmy nią rozczarowani. To będzie wielki mecz i potrzebujemy wsparcia. Uważamy, że to nie jest w porządku – podkreślił Sa Pinto.

Przyznał, że dopóki nie podjął pracy w Warszawie nie słyszał o rodakach Flavio Paixao oraz Joao Nunesie. – Nie grali w Portugalii na najwyższym poziomie i wcześniej o nich nie słyszałem. Dowiedziałem się o nich dopiero, kiedy zostałem trenerem Legii. Flavio robi na boisku ogromną różnicę, ale obaj na pewno będą bardzo groźni. Lechia to jednak wyrównana drużyna – podkreślił szkoleniowiec.

Trener Legii ocenił również nowy przepis w regulaminie rozgrywek ekstraklasy, według którego od przyszłego sezonu w każdym zespole na boisku będzie musiał przebywać przynajmniej jeden młodzieżowiec. – Dla przyszłości polskiego futbolu to dobra decyzja, bo większość klubów nie wykorzystuje młodych piłkarzy. Jednak ja to robię bez tego przepisu. Nie jestem za nakładaniem takiego nakazu, bo trzeba odpowiednio przygotowywać tych młodych piłkarzy do gry w ekstraklasie. Sam pomysł jest dobry, ale trzeba być ostrożnym – zakończył Sa Pinto.

Mecz Lechia Gdańsk – Legia Warszawa rozpocznie się w niedzielę o godz. 18.00.

podobne informacje

Pamiątkowe tablice na stadionie Legii. "Będziemy kontynuować tę historię"

Legia zbliża się do Lechii. Ważna wygrana z Piastem Gliwice

Rozwiązanie konkursu! Zobacz, czy wygrałeś bilety na mecz Legia – Piast

Konkurs: wygraj podwójny bilet na mecz Legia – Piast!