| Piłka nożna

River Plate świętuje sukces w Copa Libertadores. "Teraz idziemy po Real Madryt"

Gonzalo Martinez (fot. Getty)
Gonzalo Martinez (fot. Getty)
Mateusz Górecki

Piłkarze River Plate pokonali 3:1 Boca Juniors w rewanżowym meczu finałowym Copa Libertadores i po raz czwarty sięgnęli po trofeum. Zaraz po finale opowiedzieli o kolejnych celach, w tym m.in. o Klubowych Mistrzostwach Świata.

DALSZĄ CZĘŚĆ PRZECZYTASZ POD REKLAMĄ

Decyduje spotkanie z powodu zamieszek w Argentynie rozegrano w Madrycie, na Santiago Bernabeu. W regulaminowym czasie oba zespoły strzeliły po jednym golu i do wyłonienia triumfatora rozgrywek potrzebna była dogrywka. W niej emocji nie zabrakło. Najpierw po drugiej żółtej kartce boisko opuścił pomocnik Boca Juniors Wilmar Barrios. To ułatwiło zadanie piłkarzom River Plate. W 109. minucie po trafieniu Juana Quintero Millonariosa wyszli na prowadzenie, a w doliczonym czasie piłkę do pustej bramki wprowadził Gonzalo Martinez.

– Większość meczu była bardzo wyrównana. Mieliśmy swoje okazje po wyrównaniu i mogliśmy wygrać w regulaminowym czasie. Porozmawialiśmy w przerwie, aby nie tracić swoich okazji. Zdominowaliśmy grę i osiągnęliśmy zamierzony cel – przyznał obrońca Jonatan Maidana.

Przyznał też, że klub nie zamierza długo świętować sukcesu i skupia się na kolejnym turnieju. Pod koniec grudnia zagrają w Abu Dhabi w Klubowych Mistrzostwach Świata. Obok triumfatora Ligi Mistrzów będą głównym faworytem. "Teraz idziemy po Real Madryt, chcemy pokonać ich w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. To nasz kolejny cel".

Turniej będzie pożegnaniem największej gwiazdy argentyńskiego zespołu, Gonzalo "Pity" Martineza. Pomocnik po finale zdradził, że w styczniu zamierza opuścić klub. – To dla mnie bardzo trudna decyzja, ale trzeba iść swoją drogą. Myślę, że dałem fanom to, na co zasłużyli. Cieszę się, że we mnie wierzyli – powiedział.

Strzelec decydującego gola poinformował, że jest już dogadany z Atlantą, występującą w amerykańskiej lidze MLS. – Ten klub we mnie wierzy, Europa niestety nie. Długo o tym myślałem i uważam, że jest to mocno rozwijająca się liga. Liczę, że zapiszę się w historii nowego klubu.

Minorowe nastroje panowały w ekipie Boca Juniors, która była blisko zdobycia trofeum. Szkoleniowiec zespołu, Guillermo Barros Schelotto, podczas konferencji prasowej nie ukrywał swojego rozgoryczenia. – Jedyne co czuję to smutek. Nie udało się osiągnąć sukcesu i sprawić radości kibicom. Muszę jednak pogratulować moim zawodnikom i podziękować za walkę – stwierdził. Argentyńskie media zauważają, że kontrakt trenera wygasa w tym roku i w obliczu porażki może nie zostać przedłużony.

Piłkarze Boca Junior nie mieli powodów do radości (fot. Getty)
Piłkarze Boca Junior nie mieli powodów do radości (fot. Getty)

Nie jest wykluczone, że rywalizacja w tegorocznym Copa Libertadores potrwa jeszcze przez kilka tygodni. Szefowie Boca Juniors przed meczem rewanżowym odgrażali się, że w przypadku porażki odwołają się do Trybunału Arbitrażowego, domagając się przyznania trofeum walkowerem. Piłkarze klubu początkowo odmawiali przyjazdu do Hiszpanii.

Do historii przejdzie kilka obrazków z tegorocznego finału. Piłkarze River Plate, w szatni zaśpiewali piosenkę obrażającą prezydenta Argentyny, Mauricio Macriego oraz Daniela Angelici, kierującego Boca Juniors. Fani, którym nie udało się dotrzeć do Madrytu, świętowali przy obelisku na placu Plaza de Mayo. W centralnym miejscu Buenos Aires świętowały tłumy kibiców, którzy z dumą prezentowali barwy klubowe.

Mniej przyjemne sceny miały miejsce w Madrycie. Przed spotkaniem 69-letni kibic doznał zatrzymania ataku serca. Dzięki szybkiej interwencji służb ratunkowych mężczyzna został uratowany i przewieziony do szpitala.

Kibice River Plate świętowali w Buenos Aires (fot. Getty)
Kibice River Plate świętowali w Buenos Aires (fot. Getty)
Zobacz też
Liga Mistrzów: oglądaj transmisje w TVP Sport! [ZAPOWIEDŹ]
Liga Mistrzów: oglądaj transmisje w TVP Sport! [ZAPOWIEDŹ]

Liga Mistrzów: oglądaj transmisje w TVP Sport! [ZAPOWIEDŹ]

| Piłka nożna / Liga Mistrzów 
Portugalski dyrektor chciałby pracować w Polsce. "Wasza liga ma potencjał"
Diogo Boa Alma z piłkarzami (fot. archiwum prywatne)
tylko u nas

Portugalski dyrektor chciałby pracować w Polsce. "Wasza liga ma potencjał"

| Piłka nożna 
Kobiety podbijają ligę MLS i gwiżdżą na mężczyzn
Tori Penso i Katja Koroleva to aktualnie dwie najwybitniejsze sędzie z USA (fot. Getty Images)
polecamy

Kobiety podbijają ligę MLS i gwiżdżą na mężczyzn

| Piłka nożna 
Rzeźniczak znalazł klub! Zagra w... 4. lidze
Jakub Rzeźniczak (fot.

Rzeźniczak znalazł klub! Zagra w... 4. lidze

| Piłka nożna 
Nowe przepisy już obowiązują. Bramkarze muszą mieć się na baczności
Wojciech Szczęsny już niedługo będzie mógł zerkać na sędziego albo sędzię, żeby sprawdzić, ile mu jeszcze zostało sekund. Sędzia ma to pokazywać ręką lub ramieniem. (fot. Getty Images)

Nowe przepisy już obowiązują. Bramkarze muszą mieć się na baczności

| Piłka nożna 
Najnowsze
Polki krok od awansu. "Fajnie, ale liczy się też coś innego"
nowe
Polki krok od awansu. "Fajnie, ale liczy się też coś innego"
Dawid Brilowski
Dawid Brilowski
| Piłka nożna / Reprezentacja kobiet 
Kinga Szemik i Martyna Wiankowska (fot. Getty Images)
Sportowy wieczór (4.04.2025)
Sportowy wieczór: transmisja na żywo w tv i online (4.04.2025)
Sportowy wieczór (4.04.2025)
| Sportowy wieczór 
Kotwica Kołobrzeg – Arka Gdynia. Betclic 1 Liga [SKRÓT]
fot. 400mm.pl
nowe
Kotwica Kołobrzeg – Arka Gdynia. Betclic 1 Liga [SKRÓT]
| Piłka nożna / Betclic 1 Liga 
Przeciążona Pajor? Sama uspokaja kibiców
Ewa Pajor (fot. Getty Images)
Przeciążona Pajor? Sama uspokaja kibiców
Dawid Brilowski
Dawid Brilowski
Kotwica Kołobrzeg – Arka Gdynia. Betclic 1 Liga [MECZ]
Kotwica Kołobrzeg – Arka Gdynia. Betclic 1 Liga, 26. kolejka. Transmisja online na żywo w TVP Sport (4.04.2025)
Kotwica Kołobrzeg – Arka Gdynia. Betclic 1 Liga [MECZ]
| Piłka nożna / Betclic 1 Liga 
Bayern bliski tytułu, ale... są też złe wieści
Jamal Musiala (fot. Getty)
Bayern bliski tytułu, ale... są też złe wieści
| Piłka nożna / Niemcy 
Reprezentantka kontuzjowana. Opuściła zgrupowanie
Sylwia Matysik ciesząca się z koleżankami z reprezentacji (fot. Getty Images)
Reprezentantka kontuzjowana. Opuściła zgrupowanie
Dawid Brilowski
Dawid Brilowski
Do góry