tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny
zakończony
Denver Nuggets
Toronto Raptors
95
:
86
23:23 16:24 29:25 27:14
Składy
Szczegóły
Statystyki
Data
17.12.2018, 02:00
Rozgrywki
NBA, 2018/2019
Zwiń
Skład podstawowy
2 pkt. Juancho Hernangomez
26 pkt. Nikola Jokic
10 pkt. Mason Plumlee
19 pkt. Jamal Murray
13 pkt. Torrey Craig
6 pkt. CJ Miles
29 pkt. Kawhi Leonard
14 pkt. Serge Ibaka
15 pkt. Delon Wright
7 pkt. Danny Green
Rezerwowi
6 pkt. Malik Beasley
0 pkt. Brandon Goodwin
0 pkt. Tyler Lydon
4 pkt. Trey Lyles
12 pkt. Monte Morris
0 pkt. Thomas Welsh
3 pkt. Nick Young
7 pkt. OG Anunoby
0 pkt. Chris Boucher
4 pkt. Lorenzo Brown
4 pkt. Greg Monroe
0 pkt. Malachi Richardson
Trenerzy
Michael Malone
Nick Nurse
Zwiń
Rzuty za 2 pkt.
55
53
Celne rzuty za 2 pkt.
26
28
Rzuty za 3 pkt.
30
35
Celne rzuty za 3 pkt.
10
7
Rzuty osobiste
16
14
Celne rzuty osobiste
13
9
Punkty z kontrataku
0
0
Punkty z pola 3 sekund
0
0
Asysty
21
13
Faule
14
16
Bloki
4
4
Straty
8
11
Przechwyty
7
5
Zbiórki ofensywne
10
13
Zbiórki defensywne
34
38
Zwiń

NBA: triumf Denver w meczu liderów konferencji

W niedzielnym meczu liderów konferencji w lidze NBA prowadzący na Zachodzie koszykarze Denver Nuggets pokonali na własnym parkiecie najlepszych na Wschodzie Toronto Raptors 95:86. Serb Nikola Jokic zdobył dla zwycięzców 26 pkt, miał dziewięć zibórek i cztery asysty.
Jamal Murray i Danny Green (fot. Getty)

Niezwykłe sceny w Charlotte. Porażka Clippers

W zespole gospodarzy wyróżnił się także Jamal Murray, który 15 ze swoich 19 punktów uzyskał w czwartej kwarcie, wygranej 27:14, która przesądziła o ich sukcesie.

W ekipie Toronto, m.in. bez rozgrywającego Kyle'a Lowry'ego i litewskiego środkowego Jonasa Valanciunasa w składzie, wyróżnili się Kawhi Leonard – 29 pkt i 14 zbiórek i Delon Wright – 15.

Dziesiąte zwycięstwo w ostatnich 12 spotkaniach pozwoliło Nuggets (20-9) objąć prowadzenie w Konferencji Zachodniej przed broniącymi tytułu Golden State Warriors (20-10) i Oklahoma City Thunder (18-10). Ostatni raz klub z Kolorado cieszył się z pozycji lidera 18 grudnia 1984 roku. – Mamy dopiero grudzień. Przed nami jeszcze daleka droga – skomentował skrzydłowy Denver Mason Plumlee.

W tym sezonie jego drużyna już dwukrotnie pokonała Toronto, wygrała także z Golden State i innym faworytem Boston Celtics. – Na razie nasz rezultat oznacza, że w tym momencie jesteśmy najlepszym zespołem na Zachodzie. Czeka nas jeszcze wiele gier. Myślę jednak, że jedną z rzeczy, którą robimy naprawdę dobrze jest temperowanie własnej ekscytacji – zauważył trener Denver Michael Malone.

Na Wschodzie Raptors (23-9) wyprzedzają Milwaukee Bucks (19-9), Indiana Pacers (20-10) i Philadelphia 76ers (20-11).

Ben Simmons (fot. Getty) Ci ostatni pokonali na wyjeździe Cleveland Cavaliers 128:105. Australijski rozgrywający gości, mierzący 208 cm Ben Simmons uzyskał 15. w karierze triple-double, na które złożyło się 22 pkt, 11 zbiórek i 14 asyst. Wspierali go kameruński środkowy Joel Embiid – 24 pkt i 9 zbiórek oraz wracający do gry po dwóch meczach nieobecności (obu przegranych przez Sixers) Jimmy Butler – 19 pkt. Dla pokonanych po 18 pkt zdobyli reprezentant Turcji Cedi Osman i Jordan Clarkson.

Najsłabszy mecz w sezonie rozegrał w niedzielę LeBron James. Gwiazdor Los Angeles Lakers w wyjazdowym meczu z Washington Wizards zdobył tylko 13 punktów, trafiając zaledwie pięć z 16 rzutów z gry, a w czwartej kwarcie w ogóle nie pojawił się na boisku. Jego zespół przegrał 110:128.

Wśród zwycięzców wyróżnili się John Wall – 40 pkt i 14 as oraz Bradley Beal – 25 i 12 zbiórek. Z kolei Tomas Satoransky, który rozpoczął spotkanie w pierwszej piątce Czarodziejów, ustanowił rekord czasu gry koszykarza z Czech w meczu NBA. Przebywał na parkiecie 46 minut, a jego dorobek to 11 pkt, cztery zbiórki, pięć asyst i trzy przechwyty. Najlepszym strzelcem Lakers był Kentavious Caldwell-Pope – 25.