| Piłka nożna / PKO BP Ekstraklasa
Jakub Błaszczykowski wraca do Wisły Kraków. Jeśli tylko (albo aż) klub dostanie licencję na grę w Ekstraklasie wiosną i zatrzyma część piłkarzy, Kuba będzie cieszył kibiców przy Reymonta. Ale przed nim inne legendy też podejmowały próby powrotu do Wisły. I kończyło się to różnie...
Maciej Żurawski, Kamil Kosowski, Arkadiusz Głowacki, Paweł Brożek... To tylko niektórzy z zasłużonych piłkarzy, którzy po latach wracali do Wisły. Dodajmy do tego jeszcze Dariusza Dudkę i Mariusza Jopa. Większość po powrocie "odcinała kupony" od sławy. Jednoznacznie pozytywnie ocenić można tylko powroty Brożka i Głowackiego.
Arkadiusz Głowacki: 2000-10 i 2012-18
To legenda Wisły. Urodzony w Poznaniu zaczynał karierę w Lechu, ale w sezonie 1999/2000 przeniósł się do Krakowa, gdzie zakotwiczył na ponad 10 lat. Sześć razy zdobywał mistrzostwo Polski, razem z m.in. Maciejem Stolarczykiem grali w obronie podczas pamiętnych bojów z Parmą, Schalke i Lazio. W 2010 roku odszedł do Trabzonsporu, choć początkowo wzbraniał się przed transferem do Turcji. Wisła zarobiła za 31-letniego obrońcę milion euro.
Kibice wróżyli mu emeryturę nad Bosforem, tymczasem po dwóch latach wrócił (za darmo) i pograł w Ekstraklasie jeszcze sześć sezonów. W każdym był podstawowym zawodnikiem. Już bez takich sukcesów, bo czasy się zmieniły i Wisła nie była już pierwszą siłą ligi. Ale i tak gra obrońcy, którego przez lata nie omijały kontuzje, robi wrażenie. Przeszedł na emeryturę dopiero przed tym sezonem i od razu został dyrektorem sportowym. Ciekawe, czy wiedział w co się pakuje...
Paweł Brożek: 1998-2011, 2013-18 i 2018-?
Kierunek Trabzon obrał również "wiecznie młody i utalentowany" Paweł Brożek. W 2001 roku podpisał 10-letni (!) kontrakt z Wisłą, ale długo był zmiennikiem Macieja Żurawskiego i Tomasza Frankowskiego. Z czasem przebił się do pierwszego składu, zaczął strzelać regularnie, zagrał nawet w mistrzostwach świata. W 2009 roku chciało go Fulham, ale Wisłę stać było wtedy na odrzucenie oferty Anglików. Odszedł dopiero zimą 2011 roku do Trabzonsporu, razem z bratem Piotrem. Klub, z którym zdobył później wicemistrzostwo kraju, zapłacił za niego 2 mln euro.
Brożek nie zwojował jednak ani Turcji, ani Szkocji (wypożyczony do Celtiku), ani Hiszpanii (Recreativo Huelva). Przez dwa i pół roku strzelił pięć goli w 40 meczach. Wrócił do Wisły i szybko się odblokował. Strzelił jeszcze 56 goli, wkroczył do "Klubu 100" (obecnie ma 141 trafień w Ekstraklasie), ale w sezonie 2017/18 Wisła nie przedłużyła z nim kontraktu. 35-letni napastnik pożegnał się z kibicami, ale we wrześniu nowy dyrektor sportowy (Głowacki) zaprosił go z powrotem do treningów i gry.
Maciej Żurawski: 1999-2005 i 2010-11
Kolejna legenda pochodząca z Poznania. W Ekstraklasie debiutował w barwach Warty, pierwszego gola strzelił dla Lecha, ale największe sukcesy świętował pod Wawelem. Cztery razy był mistrzem Polski, dwa razy królem strzelców, za ponad trzy miliony euro odszedł do Celtiku i po pierwszym sezonie był porównywany do Henrika Larssona. Furory jednak w Szkocji nie zrobił, potem spędził dwa lata w Grecji, rok na Cyprze i w 2010 roku wrócił do Wisły. Przez rok strzelił jednak tylko trzy gole w 28 meczach. Nie był to udany powrót i niedługo później zakończył karierę. W 2013 roku wznowił ją jeszcze i spędził kilkanaście miesięcy w... III-ligowym Poroninie.
Kamil Kosowski: 1999-2008 i 2013
Jeden z najbardziej utalentowanych piłkarzy w pamiętnej drużynie Henryka Kasperczaka. Z wielu powodów nie zrobił na Zachodzie kariery na miarę możliwości. Był wypożyczany kolejno do Kaiserslautern (2003-2005), Southampton (2005-06) i Chievo (2006-07). Później grał jeszcze w Cadiz, z większym powodzeniem w APOEL-u Nikozja, w Apollonie Limassol aż w 2011 roku wrócił do Polski, najpierw do Bełchatowa. Zimą 2013 podpisał kontrakt z Wisłą. Rozegrał tylko 10 meczów, nie strzelił żadnego gola. Nowy trener Franciszek Smuda nie przedłużył z nim umowy i zakończył karierę. Dziś spełnia się m.in. w gastronomii.
Dariusz Dudka: 2005-08 i 2014-15
Nie można go nazwać legendą, ale miał wkład w kilka ważnych spotkań, choćby pamiętny dwumecz z Panathinaikosem w eliminacjach Ligi Mistrzów. W sezonie 2007/08 zdobył z klubem mistrzostwo Polski i za 2,5 mln euro odszedł do Auxerre. We Francji spędził najbardziej udane cztery lata w karierze. Potem przez Levante i Birmingham wrócił na Reymonta. Uległ namowom Brożka, dogadał się ze Smudą i spędził w Wiśle całkiem dobre półtora roku. Nie udało się jednak wrócić do kadry, a to było celem. Od trzech lat wegetuje w rezerwach Lecha Poznań.
Mariusz Jop: 1999-2004 i 2009-10
Ziomek Kosowskiego z Ostrowca Świętokrzyskiego (rok młodszy) stworzył z Głowackim duet stoperów w rewelacyjnej drużynie Kasperczaka. Nigdy nie był obrońcą klasy europejskiej, ale nie może narzekać. Trzy tytuły mistrza Polski, transfer za 200 tys. euro do FK Moskwa, pierwszy Polak z golem w lidze rosyjskiej. W Rosji doceniany był chyba bardziej niż w Polsce. Po sześciu latach wrócił do Krakowa na jeszcze jeden sezon (2009/10). Nie został jednak dobrze zapamiętany. W przedostatniej kolejce strzelił bodaj najważniejszego "samobója" w historii polskiej piłki klubowej – w derbach z Cracovią trafił do własnej bramki, co odebrało Wiśle tytuł mistrzowski. Odszedł w niesławie, a potem zmagał się z dużymi problemami zdrowotnymi. Od 2016 roku jest w sztabie Wisły, obecnie to jeden z asystentów trenera Stolarczyka.
Następne
Kliknij "Akceptuję i przechodzę do serwisu", aby wyrazić zgody na korzystanie z technologii automatycznego śledzenia i zbierania danych, dostęp do informacji na Twoim urządzeniu końcowym i ich przechowywanie oraz na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez nas, czyli Telewizję Polską S.A. w likwidacji (zwaną dalej również „TVP”), Zaufanych Partnerów z IAB* oraz pozostałych Zaufanych Partnerów TVP, w celach marketingowych (w tym do zautomatyzowanego dopasowania reklam do Twoich zainteresowań i mierzenia ich skuteczności) i pozostałych, które wskazujemy poniżej, a także zgody na udostępnianie przez nas identyfikatora PPID do Google.
Twoje dane osobowe zbierane podczas odwiedzania przez Ciebie naszych poszczególnych serwisów zwanych dalej „Portalem”, w tym informacje zapisywane za pomocą technologii takich jak: pliki cookie, sygnalizatory WWW lub innych podobnych technologii umożliwiających świadczenie dopasowanych i bezpiecznych usług, personalizację treści oraz reklam, udostępnianie funkcji mediów społecznościowych oraz analizowanie ruchu w Internecie.
Twoje dane osobowe zbierane podczas odwiedzania przez Ciebie poszczególnych serwisów na Portalu, takie jak adresy IP, identyfikatory Twoich urządzeń końcowych i identyfikatory plików cookie, informacje o Twoich wyszukiwaniach w serwisach Portalu czy historia odwiedzin będą przetwarzane przez TVP, Zaufanych Partnerów z IAB oraz pozostałych Zaufanych Partnerów TVP dla realizacji następujących celów i funkcji: przechowywania informacji na urządzeniu lub dostęp do nich, wyboru podstawowych reklam, wyboru spersonalizowanych reklam, tworzenia profilu spersonalizowanych reklam, tworzenia profilu spersonalizowanych treści, wyboru spersonalizowanych treści, pomiaru wydajności reklam, pomiaru wydajności treści, stosowania badań rynkowych w celu generowania opinii odbiorców, opracowywania i ulepszania produktów, zapewnienia bezpieczeństwa, zapobiegania oszustwom i usuwania błędów, technicznego dostarczania reklam lub treści, dopasowywania i połączenia źródeł danych offline, łączenia różnych urządzeń, użycia dokładnych danych geolokalizacyjnych, odbierania i wykorzystywania automatycznie wysłanej charakterystyki urządzenia do identyfikacji.
Powyższe cele i funkcje przetwarzania szczegółowo opisujemy w Ustawieniach Zaawansowanych.
Zgoda jest dobrowolna i możesz ją w dowolnym momencie wycofać w Ustawieniach Zaawansowanych lub klikając w „Moje zgody”.
Ponadto masz prawo żądania dostępu, sprostowania, usunięcia, przenoszenia, wniesienia sprzeciwu lub ograniczenia przetwarzania danych oraz wniesienia skargi do UODO.
Dane osobowe użytkownika przetwarzane przez TVP lub Zaufanych Partnerów z IAB* oraz pozostałych Zaufanych Partnerów TVP mogą być przetwarzane zarówno na podstawie zgody użytkownika jak również w oparciu o uzasadniony interes, czyli bez konieczności uzyskania zgody. TVP przetwarza dane użytkowników na podstawie prawnie uzasadnionego interesu wyłącznie w sytuacjach, kiedy jest to konieczne dla prawidłowego świadczenia usługi Portalu, tj. utrzymania i wsparcia technicznego Portalu, zapewnienia bezpieczeństwa, zapobiegania oszustwom i usuwania błędów, dokonywania pomiarów statystycznych niezbędnych dla prawidłowego funkcjonowania Portalu. Na Portalu wykorzystywane są również usługi Google (np. Google Analytics, Google Ad Manager) w celach analitycznych, statystycznych, reklamowych i marketingowych. Szczegółowe informacje na temat przetwarzania Twoich danych oraz realizacji Twoich praw związanych z przetwarzaniem danych znajdują się w Polityce Prywatności.