Rasistowskie przyśpiewki i obrażanie czarnoskórych piłkarzy to ostatnio smutna rzeczywistość na meczach piłkarskiej Serie A. Do aktywnego sprzeciwu wobec takich zachowań namawia zawodników Fabio Capello, były trener m.in. Juventusu, AC Milan, Realu Madryt czy reprezentacji Anglii i Rosji. Jego zdaniem na każdą oznakę rasizmu z trybun powinni siadać na murawie.
To rozpoczęło debatę na temat tego, czy piłkarze powinni w takich przypadkach brać sprawy w swoje ręce, czy czekać na reakcję władz. Serie A ukarała Inter dwoma meczami bez udziału publiczności, ale na dwa mecze zawieszony został również Koulibaly. Senegalczykowi puściły nerwy i w końcówce meczu obejrzał dwie żółte kartki, czego konsekwencją była czerwona, po której musiał opuścić boisko. Nie brakowało głosów, że liga traktuje ofiary na równi z agresorami.
– W takich sytuacjach piłkarze powinni siadać na murawie i nie powinni być za to karani. To pomoże kibicom, którzy zachowują się właściwie i chcą po prostu oglądać mecz i jednocześnie zawstydzi tych wydających zwierzęce odgłosy i zmusi ich do zaprzestania tego – uważa Capello, który poruszył temat w rozmowie z włoskim radio RAI.
We Włoszech coraz głośniej zaczyna się też mówić o problemie, który pojawia się i na polskich stadionach. Capello zwrócił uwagę na nadmierną kontrolę najbardziej zagorzałych grup kibicowskich, tzw. ultras nad tym, co dzieje się w trakcie spotkań na trybunach. – Włochy to chyba jedyne państwo, w którym "ultras" rządzą tym wszystkim, a piłkarze po meczach jeszcze pozdrawiają trybuny – podkreślił i dodał, że "ważne jest to 85-90 procent włoskich kibiców, a nie tamci panowie ze swoimi flagami, sloganami i zbytnią władzą, przekazaną w ich ręce przez same kluby."
Sędziowie w Serie A są zobowiązani zgłosić każdy rasistowski incydent policji, a ta ma prawo zarządzić przerwanie meczu, ale nie doszło do czegoś takiego w trakcie spotkania Inter – Napoli. Takie dyrektywy wprowadzono w 2013 roku, gdy piłkarze Milanu zeszli z boiska podczas meczu towarzyskiego, gdy ofiarami ataków z trybun padło kilku zawodników Rossonerich. Dwa lata temu kibice szczuli również piłkarza z Ghany Sulleya Muntariego podczas meczu Cagliari – Pescara.